głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika taniec.w.deszczu

właśnie odprowadził Ją do domu. puścił Jej rękę i odpala papierosa. Ona uśmiecha się   w świetle księżyca Jego twarz wygląda nieziemsko. słyszy pożegnanie  czuje dłoń wplecioną w swoje włosy i Jego pełne wargi. czuje to szczęście  którego ja już nie mam.

definicjamiloscii dodano: 20 luty 2012

właśnie odprowadził Ją do domu. puścił Jej rękę i odpala papierosa. Ona uśmiecha się - w świetle księżyca Jego twarz wygląda nieziemsko. słyszy pożegnanie, czuje dłoń wplecioną w swoje włosy i Jego pełne wargi. czuje to szczęście, którego ja już nie mam.

 Jeśli kiedykolwiek mnie opuścisz  zostaw trochę morfiny przy drzwiach.  — Bruno Mars

ananas_w_puszce dodano: 20 luty 2012

"Jeśli kiedykolwiek mnie opuścisz, zostaw trochę morfiny przy drzwiach." — Bruno Mars

Czytam te słowa i zastanawiam się  dlaczego nie mogę tak po prostu sprawić  żeby one stały się prawdą  a nie iluzją tamtych kilku styczniowych dni.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 20 luty 2012

Czytam te słowa i zastanawiam się, dlaczego nie mogę tak po prostu sprawić, żeby one stały się prawdą, a nie iluzją tamtych kilku styczniowych dni. /pierdolisz.

Kolejnej nocy nie szczędziłam sobie łez  przygryzania warg  wbijania palców w łydki i kurczowego dociskania kolan  do klatki piersiowej. Bolało mnie wszystko  każda myśl która wchodziła na jego Twój  zadawała mi jakby kolejny cios. Od dawna nie czułam czegoś tak potwornego  czegoś  co teraz jest codziennością. Żal do samej siebie  żal do Ciebie  żal do własnych uczuć. To wszystko jest powodem mojej autodestrukcji.  pierdolisz.  już kiedyś było.

pierdolisz dodano: 20 luty 2012

Kolejnej nocy nie szczędziłam sobie łez, przygryzania warg, wbijania palców w łydki i kurczowego dociskania kolan, do klatki piersiowej. Bolało mnie wszystko, każda myśl która wchodziła na jego Twój, zadawała mi jakby kolejny cios. Od dawna nie czułam czegoś tak potwornego, czegoś, co teraz jest codziennością. Żal do samej siebie, żal do Ciebie, żal do własnych uczuć. To wszystko jest powodem mojej autodestrukcji. /pierdolisz. /już kiedyś było.

Just let me know that I can slip and fall and you won't let me go. Just let me know that growing up goes slow.  Perri

pierdolisz dodano: 20 luty 2012

Just let me know that I can slip and fall and you won't let me go. Just let me know that growing up goes slow. /Perri

Czy pamiętasz mnie jeszcze? Kiedyś byłam całym Twoim światem. Sen beze mnie nie był możliwy  tak samo jak niemożliwy był choćby jeden dzień beze mnie. Byłam zawsze dla Ciebie  pamiętasz? Na Ciebie też mogłam liczyć  do czasu  aż nie pojawili się inni i nie zaczęli zabierać nam tego  co było między nami. Wymykałam Ci się z rąk z dnia na dzień  pamiętasz? Nasza miłość miała być wieczna  ale ja pewnego dnia zniknęłam. Dlaczego? Jeszcze nie wiesz? Po prostu nie wytrzymywałam bólu jakim było oglądanie jak powoli odchodzisz.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 20 luty 2012

Czy pamiętasz mnie jeszcze? Kiedyś byłam całym Twoim światem. Sen beze mnie nie był możliwy, tak samo jak niemożliwy był choćby jeden dzień beze mnie. Byłam zawsze dla Ciebie, pamiętasz? Na Ciebie też mogłam liczyć, do czasu, aż nie pojawili się inni i nie zaczęli zabierać nam tego, co było między nami. Wymykałam Ci się z rąk z dnia na dzień, pamiętasz? Nasza miłość miała być wieczna, ale ja pewnego dnia zniknęłam. Dlaczego? Jeszcze nie wiesz? Po prostu nie wytrzymywałam bólu jakim było oglądanie jak powoli odchodzisz. /pierdolisz.

Mógłby mi poświęcić choćby pięć minut  mam mu tyle do powiedzenia  tyle się tego nazbierało. Nie musiałby właściwie zbyt wiele mówić  wystarczyłoby  gdyby słuchał  przyjmował to do wiadomości i czasem odpowiadał. Na prawdę  to nic wielkiego.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 20 luty 2012

Mógłby mi poświęcić choćby pięć minut, mam mu tyle do powiedzenia, tyle się tego nazbierało. Nie musiałby właściwie zbyt wiele mówić, wystarczyłoby, gdyby słuchał, przyjmował to do wiadomości i czasem odpowiadał. Na prawdę, to nic wielkiego. /pierdolisz.

sztucznym śmiechem staram się odciąć drogę cisnącym się do oczu łzom. na dobre ściemniało  a godzina wskazuje  że i latarnie zaraz zgasną. mrok  nicość. chłodny wiatr otulający moje ramiona  Twój zapach wciąż w powietrzu  moim powietrzu i sylwetka  stąd wyglądająca jak rozlany w powietrzu atrament  odcinająca się na końcu ulicy. wśród oddalonego szczekania psa i skrzypiących konarów  odgłos niczym pękającego drewna pożeranego przez płomienie w kominku. przeszywający ból w nogach  kiedy bezsilnie opadam na chodnik. popiół w moim ciele od spalającego się serca. odchodzisz.

definicjamiloscii dodano: 19 luty 2012

sztucznym śmiechem staram się odciąć drogę cisnącym się do oczu łzom. na dobre ściemniało, a godzina wskazuje, że i latarnie zaraz zgasną. mrok, nicość. chłodny wiatr otulający moje ramiona, Twój zapach wciąż w powietrzu, moim powietrzu i sylwetka, stąd wyglądająca jak rozlany w powietrzu atrament, odcinająca się na końcu ulicy. wśród oddalonego szczekania psa i skrzypiących konarów, odgłos niczym pękającego drewna pożeranego przez płomienie w kominku. przeszywający ból w nogach, kiedy bezsilnie opadam na chodnik. popiół w moim ciele od spalającego się serca. odchodzisz.

 Potrzeba czterech przytuleń dziennie  żeby przeżyć  osiem  żeby czuć się dobrze i dwanaście  żeby się rozwijać.    Virginia Satir

ananas_w_puszce dodano: 19 luty 2012

"Potrzeba czterech przytuleń dziennie, żeby przeżyć, osiem, żeby czuć się dobrze i dwanaście, żeby się rozwijać." - Virginia Satir

Masz najsłodsze usta świata ♥   ananas w puszce

ananas_w_puszce dodano: 19 luty 2012

Masz najsłodsze usta świata ♥ //ananas_w_puszce

Po co marnować życie? Lepiej być ZAJEBISTYM! xD   ananas w puszce

ananas_w_puszce dodano: 19 luty 2012

Po co marnować życie? Lepiej być ZAJEBISTYM! xD //ananas_w_puszce

początkowo jedynie coś lekko chrupnęło  by chwilę potem roznieść się wielkim hukiem. zaśmiał się  gasząc fajkę o chodnik. zbliżył się do mnie jeszcze raz. ostatni  zachłanny pocałunek. odszedł  jakby to przed chwilą nie było moim łamiącym się sercem.

definicjamiloscii dodano: 19 luty 2012

początkowo jedynie coś lekko chrupnęło, by chwilę potem roznieść się wielkim hukiem. zaśmiał się, gasząc fajkę o chodnik. zbliżył się do mnie jeszcze raz. ostatni, zachłanny pocałunek. odszedł, jakby to przed chwilą nie było moim łamiącym się sercem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć