 |
|
tak wiele chciałabym Ci powiedzieć. tak bardzo chciałabym móc wyjaśnić to wszystko - to dlaczego postąpiłam tak, a nie inaczej, i dlaczego odwróciłam się plecami, gdy najbardziej mnie potrzebowałeś. tak bardzo chciałabym złapać ponownie Twoją rękę, i czuć, że nie chcesz jej wyrwać z mojego uścisku. tak bardzo chciałabym móc poczuć, że ufasz mi, znowu... || kissmyshoes
|
|
 |
|
spacerowaliśmy po Pradze zapatrzeni w zabytki, i inne w sumie jakoś mało ważne dla Nas rzeczy - nagle złapał mnie za rękę, i mocno ścisnął. "cieszę się, że tu jesteśmy" - powiedział. uśmiechnęłam się, odpowiadając:"no pewnie, ja też. zawsze chciałam zwiedzić..." - nie skończyłam, bo przerwał mi: "..że jesteśmy razem. nie interesuje mnie gdzie jestem, interesuje mnie, że jestem tu z Tobą". wtuliłam się, spoglądając w Jego duże oczy. "fajny jesteś tak trochę" - dodałam, śmiejąc się. "tak trochę Cię kocham" - dodał, całując mnie w czoło i jeszcze mocniej wtulając w siebie. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Chciałabym w tej chwili zniknąć i zapomnieć o tym co mnie tak mocno męczy i dusi od środka. Chciałabym dać kolejny krok do przodu i poczuć pewną satysfakcję, że w końcu coś udało mi się zrobić bez przeszkód, ale nie mogę. Jeszcze nie dziś i nie teraz, bo dopiero wszystko się zaczyna. To życie zmienia swój tor. Kolejne, nieprzewidziane zmiany następują i choćby się chciało, to ciężko by było od tego uciec. Ale też nie można tego ciągnąć tak bez końca. Gubię się w tym. Coraz więcej jest rzeczy jest do zrobienia... A po drodze wszędzie pokusy. To nie wygląda tak, jak powinno. To nie jest tak, jak miało być..
|
|
 |
|
I'd get it if you need it, I'll search if you don't see it, you're thirsty I'll be rain, you get hurt I'll take your pain:)
|
|
 |
|
Krótki powrót, jestem tego pewna, bo znów zniknę, jak zawsze kiedy życie przyspiesza tempa, ale może jeszcze zdążę wykorzystać ostatnią chwilę, która została mi dana. Może się złamię i przekroczę ponownie bariery, które choć są tak blisko to jednak odległe? Bo przecież, ile można trwać w tym wszystkim. Jak długo człowiek może być w stanie oszukiwać samego siebie. Nie da się tak, nie na długo. Może to potrwa tylko chwilę bądź dwie, a potem znów nastąpi ucieczka? Ta nieodparta chęć odejścia, zniknięcia we własnym cieniu? To takie proste jest. Niczym zniknięcie w gęstej mgle tuż za pierwszym zakrętem. Może uda mi się tym razem przełamać i skończyć z tym wszystkim tak, aby na dobre dawne życie odeszło? Bo ile można. Ile można w tym świecie trwać pomimo tak krótkiego upływu czasu. Ile można znosić to wszystko pomimo, że życie umyka i zabiera najpiękniejsze chwile, których nie potrafi się idealnie wykorzystać.
|
|
 |
|
pusta ta przestrzeń przypomni Ci o błędach, chciałeś ognia to z piekła ogień Cie dosięga. i nie rozgrzeje serca jak prawdziwe emocje, bo znowu wyszło źle, a znowu chciałeś dobrze. moglabym Ci wiele dać, to za czym tęsknisz, mogłabym za Tobą stać, uczynić wielkim, gdybyś naprawdę chciał, powiedział to głośno, a karma jest zołzą pokaże Ci samotność :)
|
|
 |
|
gdy naprawdę Ci zależy słowa potrafią być ZBYT OSTRE
|
|
 |
|
czuł się jak bankrut wyssany z uczuć do zera, coś mu szeptało w duchu: 'chyba ją znam, ale do końca nie jest szczera'
|
|
 |
|
"Ciężko jest stracić ukochaną osobę. Nigdy więcej nie chcesz poczuć tego bólu. Ale z tym jest taki problem, że jedyne co robisz to odcinasz się. I przestajesz kochać."
|
|
 |
|
Nie zapomnę, nigdy nie zapominam. To była pierwsza myśl, kiedy zorientowałam się, że dzisiaj, czyli 12 lutego przypada trzecia rocznica tamtego wydarzenia. Na myśl o tym co wtedy się wydarzyło instynktownie się uśmiecham choć nie powinnam już tego wspominać, ale jednak to robię. Zastanawiasz się dlaczego? Bo kiedyś Ci powiedziałam, że tamten dzień, tamta sobota jest najpiękniejszym wspomnieniem, które zostawiłeś przy mnie. Pamiętam ten dzień idealnie. Każdy szczegół został w mojej pamięci. I ta nasza godzina... 11:20. Nie zapomnę jej, nigdy. Nie zapomnę, bo ona wbrew pozorom zmieniła wiele. Dzień, godzina.. Miały te czynniki tak znaczący wpływ na nas. Może już nie myślisz o tym, może nie pamiętasz, ale to już na zawsze pozostanie częścią naszej historii. Wspólnej powieści, która zakończyliśmy w dość brutalny sposób. Nie powiem, że żałuję, bo wbrew wszystkiemu chciałabym na nowo Cię usłyszeć, ale... To tylko marzenie. Ciche marzenie,bo wiem i tak, że nie zadzwonisz.
|
|
 |
|
you can count on me like one two three and I know when I need it I can count on you like four three two :)
|
|
|
|