 |
|
Księżniczka nie zawsze potrzebuje księcia:-)
|
|
 |
|
Ona:Wiesz co...
On:Co???
Ona:Chciałabym zobaczyć świat:-) On:To zwiedzaj!
Ona:Ale nie mogę:-(
On: Dlaczego???
Ona:Bo jestem chora:-(
On:Na co???
Ona:Nie mogę Ci teraz powiedzieć.
On: Ok.
Ona:Ale obiecaj mi jedno że nadal będziesz mnie lubił. że względu "Na WSZYSTKO I WSZYSTKICH"
On:No jasne jak mogłaś tak pomyśleć:-)
Ona:♥♥♥
|
|
 |
|
ja wziełabym cię za rękę i chętnie poszła dalej
|
|
 |
|
jestem z tych co późno zasypiają, późno wstają, ten kac jest moralny, ten stan jest fatalny,
ten plan, który miałem nie staje się triumfalny
|
|
 |
|
myślę by zadzwonić wciskam pierwszą z cyfr
kilka lat życia mija, nim wybiorę drugą z nich
|
|
 |
|
jestem ci wdzięczna i zapamiętaj , na pewno przetrwam kiedy nie będzie nas.
|
|
 |
|
ostatni czas pokazał co tak naprawdę widziałeś w nas
|
|
 |
|
kim jestem? kim jestem tak naprawdę w twoim życiu? wiem, żałośnie brzmi to pytanie, bo odpowiedzi są proste : znajomą, człowiekiem, urozmaiceniem dnia. Pytam więc bezsensownie : kim w twoim życiu jestem? i ile byś płacił kiedy bym znikła jak poranna rosa, jak śnieg latem? gdybym wyszła zostawiając na stole kartkę, że poszłam po sok i nigdy bym nie wróciła? czy byłbyś zły? zawalczyłbyś?
|
|
 |
|
wiem, że jesteś sam tak jak ja jestem sama
trzymam w ręku telefon numer doskonale znam
, numer sprzed lat, numer który wiele słyszał
|
|
 |
|
któregośdniaznowubędziejakkiedyś.
|
|
 |
|
z lojalnym składem tylko ja dałam radę
|
|
 |
|
zanim wybiorę trzecią z cyfr w telefonie
wchodzę w kolejną dobę, puste serce jak peron
wypełniam je nadzieją, że kiedyś Ci opowiem
i wybaczysz mi wszystko między prawdą a betonem
|
|
|
|