 |
|
a usta po brzegi miała zapchane uśmiechem, chociaż pluła samotnością.
|
|
 |
|
ufam. płaczę. przebaczam. i to mnie niszczy.
|
|
 |
|
miłość to kurwa same problemy.
|
|
 |
|
mamo, obudź mnie jak już przestanę go kochać, dobrze?
|
|
 |
|
Chciałabym do Ciebie zadzwonić, powiedzieć tak o, po prostu, że tęsknię...
|
|
 |
|
odeszłam, nie czułam się jedyną.
|
|
 |
|
samotność.
czasem wolę to niż czułość waszych obcych rąk.
|
|
 |
|
,
tak, to ja jestem tym gorszym dzieckiem które wychowało się na rapie. to ja jestem tym szczeniakiem który biegał z chłopakami po osiedlu. to ja jestem tą która przesiaduje na ławkach i przystankach pijąc i drąc się wniebogłosy. to ja jestem tą która pyskuje do takiego stopnia , że kiedyś za to zgarnie. to ja jestem tą wredną i chłodną panną, do której dotrzeć potrafi tylko kilka osób. to ja gram ludziom na nerwach i mam z tego niezłe śmiechy. to ja chodzę ubrana na szeroko i w dupie mam opinie innych. to ja komentuję głośno, gdy coś mi się nie podoba. tak, to ja - ta zła i niedobra , której nie warto poznawać!
|
|
 |
|
piszecie jakieś fragmenty, opisują one pewne zdarzenia, siedzicie, rozpaczacie, aż nagle zjawia się on, nie musicie patrzeć kto przyszedł, a już wiecie. w realnym świecie nie każda siedzi z kubkiem kakao na parapecie i nie każda patrzy jak za oknem leje deszcz, połowa z was nawet nie lubi kakao. a ten wasz kochany siedzi przed kompem zarywając kolejną laskę na fotce lub pijąc w jakimś clubie z ziomkami. tak wiem rzeczywistość nie jest taka romantyczna. / zajaramy_razem.
|
|
 |
|
- martini i wódkę!
- ale to jest sklep zoologiczny!!!
- to dorzuć złotą rybkę, nie będę piła sama.
|
|
 |
|
smutek nie przychodzi sam, przynosi ze sobą wspomnienia. / zajaramy_razem.
|
|
 |
|
czemu pale? sama nie wiem, nie dla szpanu, lansu, fajności jak to stwierdził, bez tego potrafię zabłysnąć. wiem jedno, zaczęło się od czasu gdy go poznałam, poznałam samotne wieczory przy zaparowanym oknie. / zajaramy_razem.
|
|
|
|