 |
|
To takie przykre nie moc zyć bez kogoś kto moze zyc bez ciebie
|
|
 |
|
Miałeś ją na wyciągniecie ręki, nawet za bardzo nie musiałeś się starać, wystarczyło byś ją troszeczkę pokochał i pokazał ze jest dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
Tak silne uczucie nie znika w jednej chwili, nie rozwiewa się w ciągu jednego dnia, nie umiera tak nagle, bo to by oznaczało, że właściwie nigdy nie istniało.
|
|
 |
|
No, jest dosyć spoko. Tylko wziąć nóż i się zapierdolić.
|
|
 |
|
- Ta wasza męska prostolinijność. - Ta wasza
babska skręto-wiadukto-skrzyżowanio-
objazdowość.
|
|
 |
|
Ciekawe, czy gdybyś został przewodnikiem po
moim sercu, opowiedziałbyś turystom, jak
bardzo je zraniłeś ?
|
|
 |
|
Oboje jesteśmy zakochani... Ja w Tobie, Ty w niej... :(
|
|
 |
|
Najpierw Ci się podoba - tylko tyle. Później
zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada,
jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest
ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż
jeszcze wypierasz się, że pod żadnym
pozorem On Ci się nie podoba. W końcu
przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa
to dość długo. Jest oglądanie się za nim na
ulicy, śledzenie jego życiorysu i usiłowanie
wpisania się w niego. W końcu zaczynasz
czuć, że serce inaczej pyka - kochasz go, ale
udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo
przecież jesteś zimną i bezuczuciową
panienką. Po paru miesiącach przyznajesz
się już jawnie, że go kochasz i nie będziesz
potrafiła żyć bez jego widoku. Cały ten
proces tylko po to, by później się dowiedzieć
jak bardzo on kocha inną... /Karola
|
|
 |
|
Im bardziej będziesz go odpychała - tym
bardziej będzie on próbował, im bardziej
będzie Ci zależało - tym bardziej on będzie
dla Ciebie niedostępny, pieprzona ironia. /zapachjegoperfum
|
|
 |
|
jeśli umrę i ten frajer przyjdzie na mój
pogrzeb, obiecuję że zmartwychwstanę i
przypierdolę mu zniczem!
|
|
 |
|
Najpiękniejsza rzecz jaką kiedykolwiek słyszałam? Twój śmiech.
|
|
 |
|
A widzisz, sztuczny uśmiech i w ogóle cały ten teatr, wychodzi mi wyśmienicie. /julciovaa
|
|
|
|