 |
|
zapomniałeś najważniejszej rzeczy- kochać mnie.
|
|
 |
|
''Tulę do piersi ten mój skarb uroczy
Ach! i całuję, pełen nowej siły,
Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.''
-Jan Kasprowicz
|
|
 |
|
Twarz naznaczona nieszczerym uśmiechem
To twój firmowy znak - o tak!
Proponujesz mi ten swój pozerski styl
I mówisz co jest okej, a co już jest passe
Jebany bank cierpliwości, próżności,
Niezdarny trybik a napędza koniunkturę!
|
|
 |
|
kim kurwa jesteś,
By mówić mi jak mam żyć?!
|
|
 |
|
Głupotę innych trzeba tępić bo jak się będzie ją ignorować to się rozprzestrzeni
|
|
 |
|
kolejny dzień odradzających się wspomnień, na nowo czuję ból.
|
|
 |
|
zabrałeś moje serce, nie umiem już kochać.
|
|
 |
|
nie mogę złapać oddechu, ból przewyższa wszystko.
|
|
 |
|
wracają wspomnienia, wraca ból, wracają łzy, wspomnienia obudziły się w czasie kiedy tak bardzo mi ciężko poradzić sobie z ułożeniem pewnych spraw. dlaczego wszystko na raz się pieprzy? dlaczego akurat teraz wykańcza mnie tęsknota za twoją osobą? nie umiem Cię zapomnieć, nie umiem bez Ciebie żyć. każdego jebanego dnia mam przed oczami nasze wspólne chwile, które już minęły i nie wrócą. noce stały się bezsenne, podchodzę do wielkiego okna z którego mogę zauważyć niebo, gwiazdy i wiem, że już nie świeci nasza miłość, wypaliła się, wszystko się wypaliło. moja dusza krwawi, potrzebuję Cię. przyjdź, jak najprędzej.
|
|
 |
|
"Obiecam Ci, że lepszy będę ja,
Zbudujemy mur z dala od szuj swój własny świat
Gdzie nie ma pomówień,
Fałszu i zazdrości, gdzie
Ludzie godności cenią wartości"
|
|
 |
|
pierdolić wszystko co za pięć lat nie będzie miało dla mnie najmniejszego znaczenia
|
|
 |
|
Fakt, schudłem znów i czuję, że coraz mniej mnie we mnie
|
|
|
|