 |
|
Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie. / stalinowa
|
|
 |
|
Proszę państwa, król zjebów rozbawił towarzystwo. / WZR
|
|
 |
|
pragnęła jego serca, on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.
|
|
 |
|
stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.
|
|
 |
|
Możesz kurwić na nią, ona i tak lepiej na tym wyjdzie.
|
|
 |
|
Zło ma setki imion pomyśl jak często przybiera Twoje.
|
|
 |
|
Wiesz.. zapominam, że coś tam znów zjebałam gdzieś. / ifall
|
|
 |
|
Odcinam się, masz tu łap tu garstkę myśli moich. / Tałi
|
|
 |
|
Jaki, kurwa, koniec? Udam, że tego nie słyszałem. / Tałi
|
|
 |
|
Zauważyłaś, że wygrywasz wszystkie kłótnie? / Tałi
|
|
 |
|
Kilometry problemów, sto powodów, by odejść.
Znalazłem jeden, dla którego chcę żyć - mówię o Tobie. / Tałi
|
|
|
|