 |
|
Chciało się żyć - mówi, dziś chce tylko przetrwać.
|
|
 |
|
Szybka whisky by stanąć na nogi w ogóle co dzień.
|
|
 |
|
Ufał ludziom, dzisiaj wie, że wszyscy kłamią
i już za długo są jak kac, który niszczy co rano.
|
|
 |
|
miał marzenia i plany,
był naiwny, ale jeszcze nie zepsuty i cwany.
|
|
 |
|
Typ jest spoko, chociaż trochę przypał w sumie,
bo ma to coś i ja patrzę jak to coś marnuje.
|
|
 |
|
Znam typa, ty też takich znasz idę o zakład,
do których dzwonisz i pytasz - ziomek, idziesz się zachlać?
|
|
 |
|
a jeśli jestem tak śmiała by o coś prosić, by z Twej osobowości workami wynosić inspirację to pożycz siłę.
|
|
 |
|
tego dnia na ostatniej lekcji miała odbyć się Nasza klasowa dyskusja.zajęłam miejsce pod oknem i wkładając słuchawki w uszy,zlekceważyłam wszystkie te bzdury.na środek klasy wyszły dwie dziewczyny,otwierając przed Nami plakat,na którym narysowały żyletkę ociekającą krwią.u samej góry widniało hasło: "tnę się, bo pomaga. pomaga, więc się tnę".wyłączyłam muzykę próbując przysłuchać się pytaniom, które zadawały." wydaję Mi się,że ludzie tną się dla szpanu.mogą to później pokazać innym.zdobyć respekt." powiedziała jedna z nich. "spotkałaś na swojej drodze człowieka,który szedł z podwiniętymi rękawami ukazując ból,który codziennie sobie zadaje? a może widziałaś jego zdjęcia,które publikuje w sieci? " pytałam. "ludzie zadają sobie ból,bo w pewnym sensie jest to dla Nich jedyna pomoc jaką widzą.dla niektórych jest to alkohol,dla jeszcze innych prochy" powiedziałam patrząc, jak milczy. "to dlaczego się nie zabiją?" zapytała. "bo kochają " rzekłam kończąc dyskusję. [yezoo ]
|
|
 |
|
wartość życia ? to wszystkie wylane łzy. nieprzespane noce. wyrzuty sumienia. kłamstwa. nieufność. litry wypitej wódki. i paczki spalonych papierosów. godziny przegadanych nocy. ból. marzenia. odcinanie się od wspomnień. to każdy ułamek sekundy poświęcony na myśl o Nim. każdy łyk wina z toastem dla Niego. każda spalona fajka dla Niego. zniszczenie sobie kawałka życia, przez Niego. [ yezoo ]
|
|
 |
|
przepraszam, że nie jestem jak Ona.
|
|
 |
|
niby się spotykamy, trzymamy za rączkę, przytulamy i patrzymy głęboko w oczy. jednak czegoś mi brakuje. czuję, że gdy przechodzą obok nas twoje koleżaneczki to kurwa zwracasz na nie większą uwagę niż na mnie. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
nie jest mi łatwo patrzeć, jak cierpisz. jak ona cię rani. jak jesteś ze mną, a kochasz ją. / demonologiaaaa
|
|
|
|