 |
|
Czasami czegoś nie widać, ale wiesz, że to jest. Czasami niektóre relacje się kończą, ale w sercu nadal trwają. Bo wystarczy, że spotkacie się spojrzeniami i oboje czujecie, że oszukujecie samych siebie. Zapieracie się rękami i nogami, odwracacie wzrok, całujecie inne usta, ale przed snem macie tylko jedną myśl. Co by było gdyby wtedy wam wyszło? Wiecie, że powrotów nie ma, ale odejścia też nigdy nie było.
|
|
 |
|
Jeżeli masz uczucie utraty w stosunku do czegoś, co nigdy nie było twoje, to znaczy, że kochałeś.
|
|
 |
|
Gdybym mógł powiedziałbym ci, że nadal cię kocham. I że nigdy nikogo nie kochałem tak bardzo, jak ciebie. I że nigdy nie było innej, która sprawiłaby, że w mojej klatce wybuchały gwiazdy i tak, byłem draniem i zdradzałem cię, ale nigdy nie chodziło o nic więcej niż ciało. Powiedziałbym ci, że kurwa, tęsknie i nie umiem wyobrazić sobie, że już więcej nas nie będzie. I płakałbym. Tak samo, jak płacze teraz, tak żałośnie, nad szklanką wódki.
|
|
 |
|
Śmiałam się, gdy mówili, że wyglądam na zakochaną,
a wieczorami zagryzałam wargi z myślą o nim.
|
|
 |
|
Wiem, że płacz tu niczego nie zmieni, ale chcę byś kiedyś zobaczył mnie w tym stanie i powiedział "ku*wa, co ja narobiłem".
|
|
 |
|
Nie wiązałam z nim jakiś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało kiedy odszedł. Spędzałam z nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu, wiele się od niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Czasami mi go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
Nie kocham Cię wcale. Tylko moja dusza jakaś taka smutna, kiedy przechodzisz obok obojętnie.
|
|
 |
|
Budzę się w nocy i chodzę na palcach by Cię nie zbudzić...Ciągle tylko zapominam, że śpisz setki kilometrów stąd.
|
|
 |
|
Jeśli myślisz o jakiejś osobie, to ona zawsze będzie w Twoim sercu, w tajemnicy przytulając Cię, żebyś był szczęśliwy. Tak właśnie jest z miłością. Ta druga osoba nie musi być koło Ciebie, żebyś ją czuł.
|
|
 |
|
I widziałam tą troskę w Twoich oczach, gdy moje stawały się szkliste...
|
|
 |
|
Obiecaj mi że jutro rano się uśmiechniesz.
Nawet jeśli będzie szaro.
Nawet jeśli będziesz miała opuchnięte powieki,
ciężkie myśli i żadnych nowych wiadomości w telefonie.
Obiecaj mi.
|
|
 |
|
Czuł Ją ciągle przy sobie. Aż po czubki włosów wypełniony był owym dziwnym, cięższym od ołowiu, boleśniejszym od męki umierania, słodszym od najpiękniejszych wierszy uczuciem, jakie daje noc z kimś, na kogo czekało się przez tysiąc chwil, kogo pragnęło się przez wiele bezsennych nocy, kogo widziało się w każdej na ulicy spotkanej twarzy, kogo oczekiwało się przy każdym pukaniu do własnych drzwi. Przez kogo nienawidziło się nieba, ziemi i ludzi, i przez kogo kochało się wszystko.
|
|
|
|