 |
|
Są osoby, z których nie potrafimy zrezygnować. Mogą ranić tysiące razy, wbijać nóż w serce za każdym razem coraz mocniej, jednak nie potrafimy powiedzieć im "żegnaj". Przecież to dla nich bije nasze serce, ile byłoby warte nasze życie bez nich?
|
|
 |
|
Prawdziwie kochamy, gdy doceniamy charakter nie wygląd.
|
|
 |
|
nasze przypadkowe spotkanie przedłużyło się na całe życie. ot zagadaliśmy się, zacałowaliśmy, zakochaliśmy.
|
|
 |
|
po tym wszystkim siedze sobie z herbata i chusteczkami w reku przy oknie i ogladam śnieg.
|
|
 |
|
czasami obserwuje cie, kiedy spisz i zastanawiam sie, co czujesz.
|
|
 |
|
Jak zwykle obdarzasz go silną emocją. I bronisz się z całych sił, by emocji tej nie nazwać przypadkiem właściwym imieniem.
|
|
 |
|
czy można oszaleć od niedopowiedzeń?
|
|
 |
|
gdyby tęsknił to by powiedział. gdyby chciał to by napisał. gdyby kochał to by się umówił. bez ale. kropka. a teraz to zapamiętaj.
|
|
 |
|
bardzo się zmęczyłam czekaniem na Ciebie .
|
|
 |
|
Wciąż płaczę. płaczę nad sobą, nad wszystkim, co schrzanione w tym podłym świecie i czego nikt już nie może naprawić.
|
|
 |
|
bez Ciebie życie w mieście, przez tydzień deszczu, wygląda nietrzeźwo, w zatęchłym powietrzu.
|
|
 |
|
Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:
- Przyślijcie ekipę...
- Jaka sytuacja?
- Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.
- Aresztowaliście matkę?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.
|
|
|
|