głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ta_co_kocha_tylko_jednego_

Są takie dni  które mogłyby się w ogólne nie kończyć. Są też takie dni które  mogłyby się wcale nie zaczynać.   napalonamisia00

xxxmartyniaxxx dodano: 7 lipca 2011

Są takie dni, które mogłyby się w ogólne nie kończyć. Są też takie dni które, mogłyby się wcale nie zaczynać. / napalonamisia00

  A ja głupia planowałam zajebiste wakacje   nie przewidziałam tej sytuacjii.      milena607

milena607 dodano: 7 lipca 2011

` A ja głupia planowałam zajebiste wakacje , nie przewidziałam tej sytuacjii. ;/ / milena607

  Żyj tak  żebyś po latach mogła powiedzieć   przynajmniej się nie nudziłam     .

milena607 dodano: 7 lipca 2011

` Żyj tak, żebyś po latach mogła powiedzieć - przynajmniej się nie nudziłam ;** .

  pierdolę te złe dni i tych ludzi co się do tego przyczynili .!

milena607 dodano: 7 lipca 2011

` pierdolę te złe dni i tych ludzi co się do tego przyczynili .! ;/

  Tęsknię     chciałabym to słowo usłyszeć jak bd na wakacjach   chciałabym się poczuć ważna...   milena607

milena607 dodano: 7 lipca 2011

` Tęsknię ` - chciałabym to słowo usłyszeć jak bd na wakacjach , chciałabym się poczuć ważna... / milena607

To nie takie łatwe poznać kogoś innego  zapominając o osobie  która siedzi głęboko w sercu. No bo spójrz na to z innej strony  czy potrafiłabyś zastąpić czekoladę kaszanką? Papierosy lizakiem? Piwo wodą mineralną? Najukochańszy ciuch  jakąś szmatą? Ulubioną piosenkę  zwykłą piosenką? No właśnie.   buchbuchdymu

milena607 dodano: 7 lipca 2011

To nie takie łatwe poznać kogoś innego, zapominając o osobie, która siedzi głęboko w sercu. No bo spójrz na to z innej strony, czy potrafiłabyś zastąpić czekoladę kaszanką? Papierosy lizakiem? Piwo wodą mineralną? Najukochańszy ciuch, jakąś szmatą? Ulubioną piosenkę, zwykłą piosenką? No właśnie. / buchbuchdymu

Pamiętasz jak to było w szkole? Znałam Jego plan na pamięć  zawsze wiedziałam gdzie spędza przerwy i  całkiem przypadkiem  wpadałam na Niego. Wiesz  nic oprócz miejsca się nie zmieniło. Znam na pamięć dni w których tam jest  siedzi zawsze w tym samym miejscu a ja  całkiem przypadkiem  jestem zaskoczona naszym spotkaniem. Nie dorosłam.   buchbuchdymu

milena607 dodano: 7 lipca 2011

Pamiętasz jak to było w szkole? Znałam Jego plan na pamięć, zawsze wiedziałam gdzie spędza przerwy i "całkiem przypadkiem" wpadałam na Niego. Wiesz, nic oprócz miejsca się nie zmieniło. Znam na pamięć dni w których tam jest, siedzi zawsze w tym samym miejscu a ja "całkiem przypadkiem" jestem zaskoczona naszym spotkaniem. Nie dorosłam. / buchbuchdymu

hahah .     też wczoraj tak miałam ... :D teksty milena607 dodał komentarz: hahah . ^^ też wczoraj tak miałam ... :D do wpisu 5 lipca 2011
chciałabym się cofnąć do lat młodości kiedy to cały świat wirował wokół mnie i mogłam żyć tak beztrosko .....   linkdoserca

milena607 dodano: 5 lipca 2011

chciałabym się cofnąć do lat młodości kiedy to cały świat wirował wokół mnie i mogłam żyć tak beztrosko ..... / linkdoserca

wybiegłam z pokoju ledwo wpadając w zakręt .   mama! mama! gdzieś jest?   darłam się ślizgając się po wypolerowanych panelach  odwracałam się co chwilę sprawdzając czy tata za mną biegnie. nie mając pojęcia  że jestem już przy schodach sturlałam się na sam dół śmiejąc się jak dziecko. wpadłam do kuchni wywracając się przed samą mamą.   mamcia  ja Cię nigdy o nic nie proszę ale..   nie skończyłam mówić kiedy wpadł tato biegając za mną dookoła wielkiej lady.   nie biegaj za mną do cholery!   darłam się.   spokój co jest do chuja?   krzyk mamy rozległ się w całym domu. przerażeni zatrzymaliśmy się patrząc na nią jak na obcego.   o co chodzi?   zapytała wymachując widelcem.   ta oto nasza wspaniała córeczka   najpierw oblała mnie pepsi   później zgasiła światło w łazience a na koniec podstawiła mi nogę kiedy wychodziłem z łazienki.   krzyczał.   mamo ale jakbyś widziała jak się wyjebał.   wybuchłam głośnym śmiechem i zakładając szybko trampki wybiegłam z domu .   grozisz mi xd

xxxmartyniaxxx dodano: 5 lipca 2011

wybiegłam z pokoju ledwo wpadając w zakręt . - mama! mama! gdzieś jest? - darłam się ślizgając się po wypolerowanych panelach, odwracałam się co chwilę sprawdzając czy tata za mną biegnie. nie mając pojęcia, że jestem już przy schodach sturlałam się na sam dół śmiejąc się jak dziecko. wpadłam do kuchni wywracając się przed samą mamą. - mamcia, ja Cię nigdy o nic nie proszę ale.. - nie skończyłam mówić kiedy wpadł tato biegając za mną dookoła wielkiej lady. - nie biegaj za mną do cholery! - darłam się. - spokój co jest do chuja? - krzyk mamy rozległ się w całym domu. przerażeni zatrzymaliśmy się patrząc na nią jak na obcego. - o co chodzi? - zapytała wymachując widelcem. - ta oto nasza wspaniała córeczka , najpierw oblała mnie pepsi , później zgasiła światło w łazience a na koniec podstawiła mi nogę kiedy wychodziłem z łazienki. - krzyczał. - mamo ale jakbyś widziała jak się wyjebał. - wybuchłam głośnym śmiechem i zakładając szybko trampki wybiegłam z domu . / grozisz_mi_xd

  Umówimy się?   Pewnie! Ale mam jedną zasadę.   Jaka?   Nie umawiam się w dni kończące na  a   i   k .  yezoo

xxxmartyniaxxx dodano: 5 lipca 2011

- Umówimy się? - Pewnie! Ale mam jedną zasadę. - Jaka? - Nie umawiam się w dni kończące na "a " i " k"./ yezoo

zeszła do kuchni by zaparzyć sobie herbatę. z szafki wyjęła kubek wrzucając saszetkę. obok postawiła szklankę   tę samą  z której zawsze pił On. zalała wodą oba naczynia  po czym zaczęła słodzić Jego herbatę. ' dwie  prawda ? ' zapytała samej siebie . wsypując łyżeczkę cukru Jej ręka zaczęła drżeć. kucnęła zamykając twarz w dłonie. otarła szybkim ruchem łzy  po czym wstała ogarniając rozsypany na szafce cukier. nagle za sobą poczuła czyjeś ciepło  czyjeś dłonie na swoich biodrach  wargi na szyi  i głos mówiący ' tak . dwie   kochanie ' .   yezoo

xxxmartyniaxxx dodano: 5 lipca 2011

zeszła do kuchni by zaparzyć sobie herbatę. z szafki wyjęła kubek wrzucając saszetkę. obok postawiła szklankę - tę samą, z której zawsze pił On. zalała wodą oba naczynia, po czym zaczęła słodzić Jego herbatę. ' dwie, prawda ? ' zapytała samej siebie . wsypując łyżeczkę cukru Jej ręka zaczęła drżeć. kucnęła zamykając twarz w dłonie. otarła szybkim ruchem łzy, po czym wstała ogarniając rozsypany na szafce cukier. nagle za sobą poczuła czyjeś ciepło, czyjeś dłonie na swoich biodrach, wargi na szyi, i głos mówiący ' tak . dwie , kochanie ' . / yezoo

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć