 |
" Ty, po co dzwonisz, skoro nie chcesz ze mną gadać.
Dobrze wiemy, że się nam nie poukłada mała."
|
|
 |
Podsumowując, rok w kótrym było tyl błędów niekoniecznie moich chociaz tych tez było w chuj, rok który dużo mnie nauczył, rok ktory dał mi cie a potem odebrał i jeszcze raz, rok straconej nadziei i wiary w ludzi, rok w którym nigdy nie było prawdziwego szczęscie zawsze cos na pokaz . Dlatego dnia 31 Grudnia, spałam mosty, zapominam, zaczynam coś nowego, lepszego.
|
|
 |
"Moje uczucia dziś są gdzieś na dole."
|
|
 |
"Chcę Ci dać połowę szczęścia byś poznał czym jest uśmiech."
|
|
 |
"Podążam za Tobą kiedy nie wiesz dokąd idziesz, jutro jest niewiadomą, jutro jest coraz bliżej."
|
|
 |
"Ostatni rok był dość ciężki i się przyznam."
|
|
 |
"Podniosłem się, upadłem, chwile były tego warte,
bo za chuj nie muśniesz szczytu, jeśli nie bywałeś na dnie."
|
|
 |
"pożycz dystans, ja często tracę nerwy"
|
|
 |
"I znowu piszę o niej, słyszę, mówi do mnie. Czuję na sobie dłonie, brzydzę się swoich wspomnień. Myślę że to jest chore, ile bym dał żeby zapomnieć.. Ją. I znowu budzę się z nią lecz nie z tą. Nie łudzę się że to będzie to, już wiem ziom. "
|
|
 |
"Jesteś sam, i choć czujesz jej dotyk, to wiesz, że dotyk można kupić za 100 złotych"
|
|
 |
"Nie musisz nic robić, więc czemu nie zacząć pić o pierwszej? Skoro śmierć to meta życia po co, powiedz, tu biegłeś? "
|
|
 |
Jaki był ten rok? Zmienny, zaskakujący, prowokujący. Było słodko i gorzko. Dobrze i źle. Jak w bajce i tak, że można to między bajki włożyć. Były dzwony weselne i przejmujący dźwięk zburzonych marzeń. Miękkie lądowania i twarde skutki arogancji. Z górki i pod górkę. Z wiatrem i pod wiatr. Było różnie. ~ szzzn
|
|
|
|