 |
|
Zgubiłam się. Gdzieś między miłością, a nadzieją. Zgubiłam drogę i straciłam wiarę w przyszłość. Coś mnie niszczy, może to Ty, choć nie jestem w stanie racjonalnie tego stwierdzić. Chcę czuć wolność, miłość, pasję, bezgraniczne zobowiązanie. Czy to tak wiele? Miłość, miłość, miłość.. Ciągle o niej mowa. Czy jest warta cierpień? Oczywiście. Jest warta cierpień w różnej postaci. Żal, pretensje, rozczarowanie, gorycz, czy płacz. Potem nadchodzą lepsze dni. Ale jesteśmy pewni, że to wszystko jest tego wart. Cholernie niszczymy się w tych toksynach. Miłość to toksyna, właśnie tak. Ta cała magia, uzależnienie, jak narkotyk. Nieopisane uczucie, kochać kogoś ponad wszystkie złożone obietnice. To nieokiełznane, to takie piękne uczucie. Trwajmy w tym, a potem cierpmy. To my zakochani, rozgoryczeni ludzie z pękniętymi na kawałki sercami. To my istoty kochające ponad wszechświat, uzależnieni i odrzuceni przez ludzi, których kochamy całym tchem. To my, wciąż cierpiący i chorzy na miłość.
|
|
 |
|
Kocham Cię do szaleństwa, ale chyba właśnie nadszedł moment kiedy muszę pozwolić Ci odejść. Nie chcę Cię tracić, ale teraz to chwila kiedy musimy pójść w różne strony. My nie potrafimy iść razem, zawsze jedno idzie o krok szybciej od drugiego, a to nie ma sensu. Wiele mnie nauczyłeś, pokazałeś jak to jest prawdziwie żyć. Ja oddałam Ci serce i wszystko inne, co miałam. Zaryzykowałam i straciłam głowę dla Ciebie, dla Twojego uśmiechu. Dziś nie żałuję, ale wiem, że to nie może trwać dłużej. Musimy zostawić to wszystko za sobą. Być może Ty odejdziesz w milczeniu, a moje serce znów będzie krwawić, ale mam nadzieję, że każde z nas znajdzie swoje ukojenie, że każde z nas dostanie jeszcze jedną szansę na znalezienie szczęścia, które nie skończy się już nigdy. Kocham Cię, jesteś moją miłością, ale wiem, że to za mało, my po prostu musimy się pożegnać. / napisana
|
|
 |
|
Nie chodzę co niedzielę do kościoła, nie odmawiam co wieczór modlitwy, ale tym razem to się zmieni. Tak, będę co wieczór odmawiała modlitwę, prosząc o to, aby przeżył. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
Codziennie powtarzam sobie "Jest silny, da sobie radę !" ale tak na prawdę z każdym dniem jest coraz gorzej. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
Ciekawi mnie ile można wybaczyć błędów ukochanej osobie. Ile można dawać szans na naprawienie relacji w związku. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
W ręku szlug, dym do płuc. Wdychasz i czujesz się tak jak zwykle. / B.R.O
|
|
 |
|
Nie wiem, czy to we mnie tkwi problem czy co? Nie pojmuję już tego wszystkiego. Wybacz. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
miało być na zawsze, a skończyło się jak zawsze.
|
|
 |
|
chcę tylko czuć, że Cię mam przy sobie..
|
|
|
|