 |
|
Kocham Cię do szaleństwa, ale chyba właśnie nadszedł moment kiedy muszę pozwolić Ci odejść. Nie chcę Cię tracić, ale teraz to chwila kiedy musimy pójść w różne strony. My nie potrafimy iść razem, zawsze jedno idzie o krok szybciej od drugiego, a to nie ma sensu. Wiele mnie nauczyłeś, pokazałeś jak to jest prawdziwie żyć. Ja oddałam Ci serce i wszystko inne, co miałam. Zaryzykowałam i straciłam głowę dla Ciebie, dla Twojego uśmiechu. Dziś nie żałuję, ale wiem, że to nie może trwać dłużej. Musimy zostawić to wszystko za sobą. Być może Ty odejdziesz w milczeniu, a moje serce znów będzie krwawić, ale mam nadzieję, że każde z nas znajdzie swoje ukojenie, że każde z nas dostanie jeszcze jedną szansę na znalezienie szczęścia, które nie skończy się już nigdy. Kocham Cię, jesteś moją miłością, ale wiem, że to za mało, my po prostu musimy się pożegnać. / napisana
|
|
 |
|
Nie chodzę co niedzielę do kościoła, nie odmawiam co wieczór modlitwy, ale tym razem to się zmieni. Tak, będę co wieczór odmawiała modlitwę, prosząc o to, aby przeżył. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
Codziennie powtarzam sobie "Jest silny, da sobie radę !" ale tak na prawdę z każdym dniem jest coraz gorzej. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
Ciekawi mnie ile można wybaczyć błędów ukochanej osobie. Ile można dawać szans na naprawienie relacji w związku. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
W ręku szlug, dym do płuc. Wdychasz i czujesz się tak jak zwykle. / B.R.O
|
|
 |
|
Nie wiem, czy to we mnie tkwi problem czy co? Nie pojmuję już tego wszystkiego. Wybacz. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
miało być na zawsze, a skończyło się jak zawsze.
|
|
 |
|
chcę tylko czuć, że Cię mam przy sobie..
|
|
 |
|
Proszę, przyjdź i przytul bo właśnie tego teraz najbardziej potrzebuję. / allyouneeisloove
|
|
 |
|
Wiele razy w jednej sekundzie przestawałam Cię kochać, ale zaraz w następnej zaczynałam od nowa. Nawet zapominałam o Tobie na jedną chwilę tylko po to, aby w kolejnej znów pamiętać o Twoich oczach. Próbowałam zniszczyć wspomnienia, wmówić sobie, że to wszystko to tylko sen, że tak naprawdę nigdy Cię przy mnie nie było. Ale zaraz, za chwilę wszystko wokół próbuje mi przypomnieć, że jednak kiedyś tutaj byłeś, że ściany wyraźnie słyszały Twój głos. Nagle mam głowę pełną Ciebie i każda próba zapomnienia kończy się porażką. Nie potrafię przerwać tego rozdziału, cały czas kręcę się w kółko, nie umiem wybrać odpowiedniej drogi, bo bez Ciebie każda wydaje się być zła. To wszystko to dla mnie za wiele, jestem zagubiona. Chcę się Ciebie pozbyć jednocześnie bojąc się Cię stracić. To jak psychoza, jak zwykłe wariactwo, ale nie, to tylko miłość - ta nieodwzajemniona. / napisana
|
|
|
|