 |
|
Czy kochałeś kogoś tak, że ledwo mogłeś oddychać. Że odchodząc widziałeś tej osoby obraz, każda rzecz kojarzyła Ci się z Nią. Czułeś Jej oddech na szyi, śmiech w uszach i szept kiedy wyznaje Ci miłość. Czy czujesz jak rozpierdala Cię od środka Jej brak. Czy czułeś na ustach smak ust drugiej osoby i miałeś wrażenie, że nadal trzymasz Ją za rękę? Czy wiesz jak to jest żyć osobno, przyjaźniąc się z kimś kto jest dla Ciebie całym światem, i jesteś pewny, że to Ta jedyna osoba z którą chcesz być, za którą oddasz życie i możesz z ręką na sercu powiedzieć, że to jest aż do śmierci. Jesteś pewien, że znasz ten stan? Usiądź i odpowiedz sobie na to pytanie.
|
|
 |
|
no kurwa mać, kocham go cała sobą.
|
|
 |
|
Gimnazjum - największe wybryki. Najsilniejsze więzi. Przeklęte dzienniki. Za małe szatnie. Wymyślane bóle głowy, brzucha. Wagary, które dawały adrenalinę. Przesiedziane przerwy przy książkach, gdzie co drugie słowo to przekleństwo. Niezapomniane wycieczki. Pierwszy papieros. Pierwszy alkohol. Szalone dyskoteki. Ściągi w piórnikach, ręce we wzorach. Wf, którego zawsze mało. Ludzie, których się nie ZAPOMNI ♥
|
|
 |
|
nie potrafię wydobyć z siebie słowa. siedzę, spoglądając przez okno, na krople deszczu rozbijające się na dachach. milczę, bo nie stać mnie na nic więcej. co chwila spoglądam w górę, by łzy nie mogły lecieć po policzku. czuję bezwład - nóg, i rąk. nie jestem w stanie wykonać żadnego ruchu. nie wiem co mam myśleć, bo czuję się jak pies. brudny kundel, który tak bardzo był wierny swojemu właścicielowi, i tak wiele dla Niego zrobił , by ten go porzucił, kiedy tylko mu się znudzi.. / veriolla
|
|
 |
|
Pierwsze spotkanie, pierwsza rozmowa, pierwsze uśmiechy, pierwszy pocałunek, pierwsza kłótnia, pierwsze pogodzenie się, pierwsze kwiaty, pierwsze 'kocham Cię', pierwsze łzy, pierwszy seks, pierwsza rocznica... Wszystko to, przez głupie dwie sekundy, zamieniło się w pierwsze tak ogromne potoki łez, nieprzespane noce, zmarnowaną przyszłość. To co budowaliśmy ponad rok, zdążyłam zburzyć w marne dwie sekundy, niezaprzeczalnie pierwsze dwie najgorsze sekundy w moim życiu. / bezimienni
|
|
 |
|
- Telefon Ci dzwoni, nie odbierzesz?
- Jak kocha to poczeka.
- A jak nie kocha?
- To po co odbierać?
|
|
 |
|
Przecież jestem przy Tobie zawsze, bez względu na wszystko, dlaczego miałabym odejść? Przecież, mieć Ciebie to tak jakby mieć cały świat. Przecież tylko Ciebie kocham.
|
|
|
|