 |
|
wiesz, mogłabym do ciebie wrócić, tylko po to, abyś mnie znowu przeleciał, ale nie zrobię tego, więc spierdalaj i znajdź sobie inną panienkę do zabawy!
|
|
 |
|
Nauczyłam się ignorować miłość.
|
|
 |
|
fuiste todo para mí, ahora es para mí cualquiera.
|
|
 |
|
czasem chciałabym byś mnie zostawił
i znalazł prawdziwe szczęście, drugiego
zaś dnia w szale egoizmu chcę cię trzymać
przy sobie jak najdłużej...
|
|
 |
|
mógłbyś mnie kochać tak po same chrząstki stawowe?
|
|
 |
|
minęło lat kilka, kilkanaście a ja jak młode głupie ciele
łaknę twojej akceptacji, miłości i całego szaleństwa...
|
|
 |
|
- mamo co to uśmiech?
- kochanie.. to maska którą ludzie sobie przyszywają,
aby nie było widać, że życie im nie wyszło...
|
|
 |
|
jesteśmy zbyt mało romantyczni, za mało w nas spokoju
i dobrego smaku. nie umiemy przemilczeć kilku spraw,
ani dostosować się do niektórych sytuacji, ale mimo
to się kochamy... bo się kochamy prawda?
|
|
 |
|
jedyne do czego mogę się przyznać to, to, że
toczę z tobą wyimaginowane rozmowy, a to
i tak już za wiele...
|
|
 |
|
dziś po raz pierwszy od dawna byłam dumna z siebie, chciałeś się spotkać a ja mimo cholernej chęci napisałam, że to nie ma sensu.
|
|
 |
|
za bardzo, niektórzy wszystko przeżywają i dlatego mają tak w życiu, a nie inaczej. spróbujcie trochę przystopować, nie przejmować się tym, bo to i taki tak nic ci nie da. płacz i cięcie się nic nie da. zacznijcie dalej żyć, nie zatrzymujcie się. cieszcie się życiem, jakby następnego, kolejnego dnia miałby być koniec świata. uśmiechajcie się, pokazujcie innym, że w dupie ich macie, że nie obchodzą was inni. po prostu żyjcie i przestańcie przejmować się wszystkim i wszystkimi!
|
|
 |
|
urodziłeś się po to by mieć życie wieczne. nie urodziłeś się po to, aby cierpieć.
|
|
|
|