 |
|
I co z tego że mamy problemy , kogo to interesuje . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Chciała tylko tego , by kochał ją nad życie .. [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
wiesz, też mam uczucia znam nawet te najwyższe, lecz gdy patrzysz na mnie milcząc ja też milczę,
zamknę dziś więc oczy byle do jutra, żyjmy wbrew głupim mottom typu „ życie to kurwa”. życie to frustrat niszczy duszę i serca. chcę coś powiedzieć znów się duszę i zwlekam,więc stójmy tak w milczeniu razem patrząc w gwiazdy, czasem mam marzenia chciałabym tak po prostu zasnąć jak Ty.
|
|
 |
|
mam stan jakbym przeżyła sama cały świata żal i szczęście jest tak obojętne..
|
|
 |
|
zło i dobro, pomiędzy polifonią. wstaję, podnoszę wzrok, od nowa gonię wolność..
|
|
 |
|
Żyję. Mam swój kawałek świata jak Ty. Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek, wiara i łzy. Tu gdzie staram się być nikim więcej niż jestem. Pozy dla pozorów zaliczam do przestępstw i niekoniecznie jaram się tym, co podsuwa mi wzrok.
|
|
 |
|
Szkoda, że przy zamykaniu tego rozdziału On również nie pociągnął za klamkę tych drzwi, które tak ciężko było za sobą zatrzasnąć. On miał to gdzieś - odszedł, nie dając wskazówek na dalsze życie
|
|
 |
|
Zmrużone powieki opadające od nadmiaru problemów. Niezwykle kojące uczucie snu po dniu kolejnych klęsk.
|
|
 |
|
To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba odpocząć od siebie, poważnie porozmawiać albo może ty., i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów.
|
|
 |
|
A ja głupia wierzyłam , ufałam, że serce zniszczone , zgniecione i wypełnione po same brzegi wiotkich ścianek bólem nie będzie w stanie już pokochać . [ przypadkowy ]
|
|
 |
|
Jego bliskość była jak mieszanie wódki z kokainą , powodowała szybsze bicie serca . [ przypadkowy ]
|
|
 |
|
czasami kocham cię bardziej , niż o tym wiesz . [ dzyndzel ]
|
|
|
|