 |
|
nawet naszą rocznice wypadło mi dzielić z innym.
|
|
 |
|
Pochylona nad kłębami wonnej herbacianej pary, płakała.
Płakała z żalu za przeszłością i ze strachu przed przyszłością.
|
|
 |
|
tysiąc drobnych blizn
po pocałunkach twych
i jedna rana głęboka, kłuta tam
|
|
 |
|
Nas nie ma już dawno, nie będzie już nigdy,
mam blizny, bo parę chwil pokuło jak igły
|
|
 |
|
przelotne spojrzenia, kilka `siema` bez znaczenia .
|
|
 |
|
W prawdziwej przyjaźni nie chodzi o to, żeby być nierozłącznym, tylko o to, żeby rozłąka nic nie zmieniała.
|
|
 |
|
Oszukasz mnie, ale nie oszukasz zasad, nie przepraszaj, zdrajcom się nie wybacza.
|
|
 |
|
Stoję, nic więcej i nic mniej, niż człowiek.
|
|
 |
|
co noc w sekrecie szeptami myślom, że ciebie mi brak,
za dumna by przyznać się do tego głośno za dnia.
|
|
 |
|
czasem trzeba bardzo długo iść żeby dojść do siebie.
|
|
 |
|
są wieczory kiedy się chce chce się chociaż tak nasycić tą świadomością, że kiedyś on siedział po drugiej stronie łącza i uśmiechał się odpisując na moje słowa, które go rozbawiły... ja w tych słowach czułam kiedy on się uśmiechał, kiedy spieszył, a kiedy zwyczajnie nie miał sił
|
|
|
|