 |
|
Nazwać można jedynie coś co istnieje naprawdę. Kiedyś naszą relację nazwę związkiem. A teraz? To na pewno nie jest nic. Tylko prawie, a dokładniej - chora obsesja, uczucie jednej osoby, o którym druga nie ma pojęcia... Więc, może lepiej niech będzie niczym. Lepsze nic, niż chora obsesja. Na razie..
|
|
 |
|
Uwielbiam tłumaczyć ludziom pewną rzecz, którą wykonując nie postępują właściwie, ale, oczywiście, oni upierając się zostają przy swoim, bo przecież najlepiej wiedzą, co jest dla nich nieszkodliwe..
|
|
 |
|
Teraz wszyscy razem, później każdy w swoją stronę
|
|
 |
|
Tak jak jest teraz na pewno nigdy już nie będzie
|
|
 |
|
To co było kiedyś, uwierz mi nie wróci już nigdy
|
|
 |
|
Czy ktoś zna odpowiedź na stosunkowo proste pytanie : Czym jest miłość? Myślę, że nie. Myślę, że nikt nie opiszę tak dokładnie tego uczucia, a tak naprawdę kilkanaście uczuć nazwane razem - miłość. Myślę co ona robi z ludźmi, jak stajemy się opętani tym uczuciem, jak przedziera się do nawet największego skurwiela, jak kieruję naszym życiem, jak je zmienia i jak bardzo jej potrzebujemy. Nie uwierzę nikomu kto powie, że nie potrzebuję miłości czy to od partnera czy od rodziny albo choćby przyjaciół. Jesteśmy zaprogramowani na ciągły defekt miłości, rodzimy się jej ćpunami i z wiekiem potrzebujemy jej więcej. I miłość tak naprawdę nie ma substytutów, choć próbujemy sobie ją zamienić na wódkę, fajki, gry cokolwiek. Jednak defekt zawsze jest, zawsze serce ma jej za mało i każe nam szukać naszego dilera miłości. Tak bardzo chciałbym, żebyś była moim głównym dilerem miłości, kochanie./ skejter
|
|
 |
|
Łzy same cisną się do oczu, kąciki otwierają im drogę. Już biegną policzkową autostradą, szukając swojego celu...
|
|
 |
|
Niektórych miejsc prawdopodobnie nie odwiedzałabym nigdy, gdybym nie spotykała tam pewnej pary oczu..
|
|
 |
|
Od pewnego czasu codziennie piję kawę po godzinie 15. To jedyny sposób na to, abym mogła o północy, gdy wszyscy już śpią, myśleć o nim, o tym jak spędzamy razem czas, jak doszło do tego, że się znamy, jak gramy razem w siatkówkę, jak planujemy moją studniówkę, czy napisać, czy poprosić znajomą, czy jeszcze zaczekać, czy dać sobie spokój. Nie! To wykluczone. Nie często zdarza mi się spotykać dwumetrowych chłopaków. Marzę. Marzę i śnię. O nim. O nas. Wtedy się znamy. Tylko to tak szybko przemija. I znów po tym jest długa, niekończąca się męka, kilkunastogodzinna, bo bez niego..
|
|
 |
|
" To, co wydarzyło się dawno temu, pozostaje w pamięci bardziej żywe niż to, co zdarzyło się wczoraj. " ..
|
|
 |
|
Często walczę o coś, czego tak naprawdę nie pragnę..
|
|
 |
|
Wystarczy pojechać w nowe miejsce, np. odległy dom dobrej kumpeli z klasy, pierwszy raz, aby zapomnieć o swojej codzienności, rzeczywistości, problemach. Rozglądając się dookoła, przyglądając się wszystkiemu, analizować kształty, barwy, rozmiary wszystkiego, co widzi się po raz pierwszy, nie da się pamiętać o tej parze oczu, uśmiechu tamtego, znanym aż za dobrze kącie, czy tamtym głosie..
|
|
|
|