głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika szlugiii

toniesz w jego uścisku  w jego spojrzeniu  w jego perfumach  w jego kołdrze. toniesz w uczuciu  które połączyło was w jeden  nierozrywalny element układanki.  happylove :  MISZCZ NAD MISTRZAMI!

schooki dodano: 12 listopada 2012

toniesz w jego uścisku, w jego spojrzeniu, w jego perfumach, w jego kołdrze. toniesz w uczuciu, które połączyło was w jeden, nierozrywalny element układanki. /happylove :* MISZCZ NAD MISTRZAMI!

czuje  jakby moje serce rozrywało klatke piersiową jakby miało zaraz ze mnie wyjść i biec prosto do niego.  schooki

schooki dodano: 12 listopada 2012

czuje, jakby moje serce rozrywało klatke piersiową jakby miało zaraz ze mnie wyjść i biec prosto do niego. ~schooki~

Zapomnijmy o tym co nas łączyło. Zacznijmy życie od nowa  zupełnie na innych zasadach. Wykasujmy całą pamięć z ostatnich miesięcy  które wspólnie spędziliśmy. Zapomnijmy o swoim istnieniu  o tym kim dla siebie byliśmy  jakie mamy imiona. Po prostu skończmy ze wszystkim  zejdźmy sobie z drogi  która jest pełna przeszkód. Przestańmy się w końcu ranić  nie dawajmy żadnego znaku życia  omijamy siebie szerokimi łukami. Nie pozwólmy się ponieść wodzy fantazji  bo wiemy  jak to nas niszczy. Przestańmy się od siebie uzależniać  znajdźmy sobie jakieś ciekawsze zajęcia. Nie miejmy dla siebie czasu  usuńmy swoje numeru tak  aby serce nas nie kusiło do krótkich rozmów. Podrzyjmy wspólne zdjęcia  a następnie spalmy zatrute tuszem części papieru. Niech świat i ludzie widzą  że potrafimy bez siebie żyć  że nasz związek nie miał żadnej przyszłości. Pokażmy wszystkim  a najbardziej sobie  że jesteśmy nikim dla siebie.  remember

remember_ dodano: 12 listopada 2012

Zapomnijmy o tym co nas łączyło. Zacznijmy życie od nowa, zupełnie na innych zasadach. Wykasujmy całą pamięć z ostatnich miesięcy, które wspólnie spędziliśmy. Zapomnijmy o swoim istnieniu, o tym kim dla siebie byliśmy, jakie mamy imiona. Po prostu skończmy ze wszystkim, zejdźmy sobie z drogi, która jest pełna przeszkód. Przestańmy się w końcu ranić, nie dawajmy żadnego znaku życia, omijamy siebie szerokimi łukami. Nie pozwólmy się ponieść wodzy fantazji, bo wiemy, jak to nas niszczy. Przestańmy się od siebie uzależniać, znajdźmy sobie jakieś ciekawsze zajęcia. Nie miejmy dla siebie czasu, usuńmy swoje numeru tak, aby serce nas nie kusiło do krótkich rozmów. Podrzyjmy wspólne zdjęcia, a następnie spalmy zatrute tuszem części papieru. Niech świat i ludzie widzą, że potrafimy bez siebie żyć, że nasz związek nie miał żadnej przyszłości. Pokażmy wszystkim, a najbardziej sobie, że jesteśmy nikim dla siebie. ~remember_~

Zawsze przed każdym spotkaniem z nim denerwowałam się a zarazem cieszyłam się tak bardzo  że można by było podejrzewać czy przypadkiem nie jestem pod wpływem jakiś narkotyków.. ale nie  nie paliłam maryśki ani innych tych gówien. miałam coś lepszego coś czego nikt inny oprócz mnie mieć nie będzie. miałam GO  był moją osobistą formą uzależnienia i to on wprowadzał mnie w taki niesamowity stan  gdy całował mnie  albo przytulał do siebie  serce tak mi waliło  że ledwo byłam w stanie myśleć.. i choć nie kochałam sie z nim mogłam jęczeć z rozkoszy.  schooki

schooki dodano: 12 listopada 2012

Zawsze przed każdym spotkaniem z nim denerwowałam się a zarazem cieszyłam się tak bardzo, że można by było podejrzewać czy przypadkiem nie jestem pod wpływem jakiś narkotyków.. ale nie, nie paliłam maryśki ani innych tych gówien. miałam coś lepszego coś czego nikt inny oprócz mnie mieć nie będzie. miałam GO, był moją osobistą formą uzależnienia i to on wprowadzał mnie w taki niesamowity stan, gdy całował mnie, albo przytulał do siebie, serce tak mi waliło, że ledwo byłam w stanie myśleć.. i choć nie kochałam sie z nim mogłam jęczeć z rozkoszy. ~schooki~

pochylił się i pocałował mnie w usta. Jego pocałunek był jednocześnie brutalny i czuły   pełen gniewu  a zarazem namiętności...

schooki dodano: 11 listopada 2012

pochylił się i pocałował mnie w usta. Jego pocałunek był jednocześnie brutalny i czuły - pełen gniewu, a zarazem namiętności...

You don't need me .

szlugiii dodano: 11 listopada 2012

You don't need me .

Druga szansa ? A potrafisz zapalić jedną zapałkę dwa razy ?

szlugiii dodano: 11 listopada 2012

Druga szansa ? A potrafisz zapalić jedną zapałkę dwa razy ?

Beznadziejnie jest myśleć wciąż o Tobie wiedząc  że Ty mnie nawet nie wspominasz.

szlugiii dodano: 11 listopada 2012

Beznadziejnie jest myśleć wciąż o Tobie wiedząc, że Ty mnie nawet nie wspominasz.

 jak zaskoczyć chłopaka w łóżku?   śpisz  śpisz... nagle wstajesz i robisz pompki xd

szlugiii dodano: 11 listopada 2012

-jak zaskoczyć chłopaka w łóżku? -śpisz, śpisz... nagle wstajesz i robisz pompki xd

To boli kiedyś blisko  teraz sobie obcy ludzie i trudno tak musiało być nie mam złudzeń.

szlugiii dodano: 11 listopada 2012

To boli kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno tak musiało być,nie mam złudzeń.

remember 1 minuty temu Jest inaczej. Pewien rozdział został definitywnie zamknięty. Miał być o wiele dłuższy  lecz los nie chciał pozwolić  aby inaczej został spisany. Pewne starania  walka zniszczyły coś naprawdę pięknego. Było zbyt dobrze  aby można było to uczucie utrzymać między nami. Zawsze  gdy chciałam dla Ciebie dobrze  poświęcałam się. Starałam się robić  jak najwięcej  aby nigdy niczego Ci nie brakowało. Czasami przesadzałam  bywałam nadopiekuńcza  ale to sprawiało  że wiedziałam  iż niczego Ci nie brakuje. Miałam pewność  że to co masz jest zdobyte silną walką  której nikt nie miał prawa zniszczyć. Lecz Ty zdecydowałeś inaczej  wybrałeś kogoś innego na swojej drodze do szczęścia. Wiesz  już dawno się z tym pogodziłam  ale każde Twoje słowa  które są ze sobą sprzeczne wciąż ranią. Dlatego proszę  pomyśl czasem  gdy coś napiszesz. Możesz zaoszczędzić mi tego bólu  które stanowczo za dużo było.  remember

remember_ dodano: 11 listopada 2012

remember 1 minuty temu Jest inaczej. Pewien rozdział został definitywnie zamknięty. Miał być o wiele dłuższy, lecz los nie chciał pozwolić, aby inaczej został spisany. Pewne starania, walka zniszczyły coś naprawdę pięknego. Było zbyt dobrze, aby można było to uczucie utrzymać między nami. Zawsze, gdy chciałam dla Ciebie dobrze, poświęcałam się. Starałam się robić, jak najwięcej, aby nigdy niczego Ci nie brakowało. Czasami przesadzałam, bywałam nadopiekuńcza, ale to sprawiało, że wiedziałam, iż niczego Ci nie brakuje. Miałam pewność, że to co masz jest zdobyte silną walką, której nikt nie miał prawa zniszczyć. Lecz Ty zdecydowałeś inaczej, wybrałeś kogoś innego na swojej drodze do szczęścia. Wiesz, już dawno się z tym pogodziłam, ale każde Twoje słowa, które są ze sobą sprzeczne wciąż ranią. Dlatego proszę, pomyśl czasem, gdy coś napiszesz. Możesz zaoszczędzić mi tego bólu, które stanowczo za dużo było. ~remember_~

Nie chcę Cię już znać. Nie chcę słyszeć Twojego imienia nie chcę abyś pojawiał się w moim życiu. Za dużo w nim namieszałeś. Wprowadziłeś zbyt wiele sztuczności w to wszystko. Sprawiłeś  że coś we mnie umarło  coś co muszę teraz budować na nowo. Nie wiem  jak mam to robić  kiedy ciągle pojawiasz się na mojej drodze  niszczysz bezproblemowo każde moje najmniejsze działanie  jakie wykonuję  aby pozbyć się przeszłości z życia. Nie pozwalasz mi praktycznie na nic. Zjawiasz się kiedy chcesz  robisz ze mną co chcesz  ale nie widzisz tego  jak to tym wszystkim ja cierpię. Nie chcę być tylko na zawołanie dla Ciebie  nie chcę być kimś w doskoku  kto będzie Cię wspierał  gdy Ty będziesz miał zły problem bo się z kimś pokłócić. Wiem  że w zamian nie dostanę nic. Z resztą nie oczekuję już niczego od Ciebie.Chcę jedynie  abyś pozwolił mi normalnie żyć  nie mieszał się do mojego świata. Odszedłeś od Niego więc skończyłeś wszystko.Teraz moim problemem będzie to jak ułożę to sobie wszystko. remember

remember_ dodano: 10 listopada 2012

Nie chcę Cię już znać. Nie chcę słyszeć Twojego imienia,nie chcę,abyś pojawiał się w moim życiu. Za dużo w nim namieszałeś. Wprowadziłeś zbyt wiele sztuczności w to wszystko. Sprawiłeś, że coś we mnie umarło, coś co muszę teraz budować na nowo. Nie wiem, jak mam to robić, kiedy ciągle pojawiasz się na mojej drodze, niszczysz bezproblemowo każde moje najmniejsze działanie, jakie wykonuję, aby pozbyć się przeszłości z życia. Nie pozwalasz mi praktycznie na nic. Zjawiasz się kiedy chcesz, robisz ze mną co chcesz, ale nie widzisz tego, jak to tym wszystkim ja cierpię. Nie chcę być tylko na zawołanie dla Ciebie, nie chcę być kimś w doskoku, kto będzie Cię wspierał, gdy Ty będziesz miał zły problem,bo się z kimś pokłócić. Wiem, że w zamian nie dostanę nic. Z resztą nie oczekuję już niczego od Ciebie.Chcę jedynie, abyś pozwolił mi normalnie żyć, nie mieszał się do mojego świata. Odszedłeś od Niego więc skończyłeś wszystko.Teraz moim problemem będzie to,jak ułożę to sobie wszystko.~remember_~

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć