 |
|
byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.
|
|
 |
|
czekałam na Ciebie doskonale wiedząc, ze już nie wrócisz. zupełnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechł mi mój najukochańszy pies, a ja każdego dnia stałam pod rodzinnym domem, naiwnie go wołając.
|
|
 |
|
' - twój ulubiony kolor ? - zielony. - bo jego oczy ? - nie , bo zioło. '
|
|
 |
|
' gówniarskie marzenia. naiwne, ale szczere. '
|
|
 |
|
' a żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie. '
|
|
 |
|
' mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale
i gdybym była ciastem wylizałbyś talerz. '
|
|
 |
|
' miligram szczęścia. tona złudzeń. '
|
|
 |
|
' znam świat co mnie struł i nie ufam ludziom z góry. ' / Sitek
|
|
 |
|
' dawała z siebie wszystko, wielogwiazdkowy skurwiel nie docenił tego. '
|
|
 |
|
' palę. najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. fajki są na wyciągnięcie ręki, w przeciwieństwie do Ciebie. '
|
|
 |
|
Czy wam też tak długo nie działało moblo ? :C
|
|
 |
|
W sumie to się trochę boję, że za dużo sobie wyobrażę, a później się rozczaruję.
/?
|
|
|
|