 |
|
był pokusą która namieszała w moim życiu jak łyżeczka w szklance herbaty.
|
|
 |
|
kocham Cię. chciałabym być dla Ciebie wystarczająco dobra. najlepsza. nie odbieraj mi za nic tego szczęścia jakim jest Twój oddech. Twoja obecność. możesz milczeć, nie słuchać, nie patrzeć. ale bądź i od czasu do czasu mnie całuj, non stop pozwalając mi słyszeć bicie Twojego serca bo jemu milczeć nie wolno. nie zadręczaj się bo nie masz czym. dla mnie najistotniejszy jest fakt, że Cię mam. to ja muszę być. na te 100%, na które Ty jesteś x3. z poznania żadnej osoby na tym parszywym świecie nie cieszę się tak jak z poznania Ciebie. leż koło mnie, spaceruj ze mą i pozwalaj mi czuć na sobie swój oddech, od czasu do czasu trzymając za rękę. | taki tam sms na dobranoc.
|
|
 |
|
' Wszystko można uczynić, jeżeli widzi się sens istnienia'
|
|
 |
|
''Choć wszyscy idą razem, to każdy idzie sam.''
|
|
 |
|
słońce zachodzi gdzieś za horyzont, kolejny wieczór, zerkam w niebo i nie widzę nic, nie ma tam Nas. gwiazdy nie kreślą już Twojego uśmiechu, nie układają się w schemat uczuć, wciąż na niebie ryjąc ślad naszych inicjałów, przeszłością idealnie połączonych w całość. to ono dla Nas staje się jakby obce, a wraz z nim zanika wszystko inne, zerowy przekaz, streszczenie istnień, Nas już nie ma. / endoftime.
|
|
 |
|
"czas goi rany? kto tak powiedział?
na tym pieprzonym betonie wciąż leżą wspomnienia"
|
|
 |
|
Bo w tym zyciu, nikomu lecz tylko sobie udowadniamy czy damy rade, czy to los a byc moze ten czlowiek u góry zadecyduje o tym czy przegralismy, to klamstwo. Ciagle wystawianie nas na proby, cierpienia przez które przechodzimy, ksztaltuja nasza osobe bardziej niz nie jedno szczesliwe wspomnienie. Trzeba tylko wierzyc, ze sie uda, bo potrafimy. Kazde z nas to potrafi, a chec do zycia niech nas motywuje do dzialania. Kimkolwiek jestesmy, cokolwiek robimy, nie przekreslajmy wszystkiego z góry. I jedno niech utwki nam w pamieci, dla nikogo nie zyjemy tak bardzo jak dla siebie, a co z robimy z tym zyciem, i tymi wydajacymi sie dlugim okresem zycia latami, jest tylko i wylacznie w naszych rekach. [cz 2] / passionforlife
|
|
 |
|
Nie jestem juz taka jak kiedys. Wiem o tym, czuje to. Kwestia uplywu czasu, a moze doswiadczen zyciowych ? Nie wiem. Wiem tylko tyle, ze jestem inna. O tyle inna, ze nawet ludzie obcujacy ze mna na codzien to dostrzegaja. Przeraza ich to, tak samo jak przeraza mnie. Bo czy zmienilam sie na lepsze? Zbyt malo czasu minelo, abym mogla odpowiedziec na to pytanie. Jednak lubie ta zmiane, chociaz zastanawia mnie czy nadal to jestem Ja ? Czy to ta nadal ta sama ciemna blondynka, która kiedys tak czesto ukrywala przed swiatem swoja osobe ? Che wierzyc, ze tak. Nadal jestem wrazliwa tak jak kieds, nadal potrafie sie rozplakac po kilku nic nie znaczacych slowach dla niektórych, przezywam razem z ludzmi ich bol. I staram sie pomóc im, bo wiara ludzka to cos co mi zostalo mimo wszystko. Wierze w ludzi tak samo, tak samo jak w to ze trzeba zyc. Pomimo wszystko, i na przekor wszystkim. [cz 1 ] / passionforlife
|
|
 |
|
''najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe"
|
|
 |
|
"za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć, ale ambicja brała górę, by zostawić to dla siebie"
|
|
 |
|
"coś pękło kiedy przyszła codzienność i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol"
|
|
 |
|
"mówił, że by za nią umarł
kurwa, nigdy nie widziałem żeby ktoś się tak rozumiał"
|
|
|
|