 |
-wcale go nie kocham - powtarzała zalewając się łzami i coraz mocniej ściskając ich wspólne zdjęcie.
|
|
 |
Wiesz kim jest przyjaciel? Przyjaciel to ktoś do kogo możesz zadzwonić o trzeciej nad ranem i wykurwiać na cały świat, a on chociaż jest kurewsko śpiący wysłucha Cię i powie, żebyś nie przejmował się tym chujowym światem.
|
|
 |
co dalej? będziemy wciąż udawać, że nic dla siebie nie znaczymy?
|
|
 |
Utoniesz w moich oczach, potem się zakochasz i będe ci się śnil po nocach.
|
|
 |
Utoniesz w moich oczach, potem się zakochasz i będe ci się śnil po nocach.
|
|
 |
i ten niepohamowany uśmiech kiedy wciskasz mi w ściśniętą dłoń kapsel od tymbarka z napisem 'wyjdziesz za mnie?'.
|
|
 |
Uciekaj od tych, od których usłyszysz jedno ze zdań: nie jestem gotowy na poważny związek, boję się zaangażowania, nie jestem pewien czy jesteś tą jedyną. I nie dopisuj ukrytych znaczeń, faceci wbrew pozorom mówią prawdę, tylko my w nią nie chcemy wierzyć.
|
|
 |
pamiętaj, tylko Ty znaczysz zajebiście wiele . ♥
|
|
 |
i wybuchne Ci smiechem w twarz gdy jeszcze raz wspomnisz o milosci .
|
|
 |
Bez zakochan, zauroczen i tym podobnym, prosze.
|
|
 |
i zyli dlugo i szczesliwie , dopóki ksiezniczka z sasiedniego królestwa nie zalozyla ladniejszej sukienki .
|
|
 |
powiedzial , ze to koniec - odchodzi . zaczelam sie glosno smiac jakis glupi , pieprzony zart .jednak on byl powazny . zamilklam . odruchowo tona lez poleciala mi po policzkach ,czulam jak moje serce cholernie piecze . ale nie , przeciez musze byc silna , nie moge sie zalamac .powiedzialam , ze wszystko w porzadku i szybko zapomne ..pobieglam do domu , choc ledwo stalam na nogach , ale nie moglam sie poddac ,nikt nie mgl poznac po mnie smutku . wytarlam lzy . niepotrzebnie ,kolejna partia wylala sie z moich oczy w niespelna sekunde . nie potrafilam nad soba zapanowac .skulona usiadlam na krawezniku krzyczac , czemu to wlasnie ja stracilam swoj najslodszy narkotyk .otepiona , zalana lzami , spuchnieta nie podnioslam sie juz nigdy z tego jebanego dolu..
|
|
|
|