 |
|
Miłość jest jak szkoła- na początku dobrze sie bawisz (przedszkole) potem jest okres kwitniecia, ale zaczyna ci sie nudzić. A potem postanawiasz sie na chwile wyrwać bo myślisz ze zwariujesz i robisz skok w bok ale potem zaczynasz tego żałować. Ale później jest juz za późno na powrót.
|
|
 |
|
Trzymając drinka w ręku szedł w stronę ogniska. I wtedy ją ujrzał. Była zalana i obściskiwała się z jakimś bezmózgim mięśniakiem. Złapał ją za łokieć i odciągnął na bok, mimo głośnych protestów.
- Co ty do cholery wyprawiasz? - krzyknął. Zaśmiała mu się w twarz.
-A niby od kiedy cie to obchodzi?!-zapytała z beztroskim wyrazem twarzy. -Jesteś pijana! A ten dupek chce cie przelecieć i nawet sie tym nie kryje!
- Zazdrosny? Bo wiesz, że to on mnie będzie dzisiaj miał, a nie ty?! on w przeciwieństwie do ciebie stawia sprawę jasno, mówi wprost czego ode mnie oczekuje i na czym mu zalezy. 1:0 dla mięśniaka. W odpowiedzi zacisnął tylko szczęki i posłał jej złowrogie spojrzenie.
- Może gdybyś się przyznał, że zależy ci na mnie równie cholernie, jak mi na tobie, spawy wygladałyby zupełnie inaczej. To nie jemu szeptałabym do ucha i to nie jego ręka zanurzona bylaby w moich włosach... więc? Odpowiedziała jej cisza i pełne napięcia spojrzenie.
- Tak myślałam- powiedziała spokojnie odchodząc- ty i ta twoja pieprzona duma.
|
|
 |
|
Przestań się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze nie może. Przejrzyj na oczy, mała.
|
|
 |
|
Jedna z największych życiowych przykrości to moment , w którym rezygnuje z ciebie ktoś , z kogo ty nie potrafisz zrezygnować .
|
|
 |
|
Wiem, że nie jesteś nim, wiem, że teraz tworzymy inną teraźniejszość.Od momentu kiedy Cię poznałam, wszystko jest inne, widzę, czuję, po prostu wiem. Czasami jednak przypominam sobie bolesną przeszłość i ogarnia mnie paniczny lęk, że znowu będę przez to przechodzić. Patrzę na Ciebie i nie mogę już sobie wyobrazić momentu, kiedy nie ma Cię obok. Ty połatałeś moje serce, proszę, teraz go nie złam na nowo./esperer
|
|
 |
|
Jestem zazdrosna o każdą dziewczynę przede mną. Boli mnie myśl, że przez chwilę patrzyłeś na nie tak jak teraz na mnie. Najchętniej wymazałabym Twoją przeszłość, tak o, z obawy, że mógłbyś chcieć wrócić do fragmentów beze mnie./esperer
|
|
 |
|
jestem kłamstwem. całe moje życie opiera się na kłamstwie. wszystko co robię jest całkowicie przeciwko samej sobie. mówię, ale te słowa ani trochę nie wyrażają moich myśli, emocji czy pragnień. uśmiecham się, chociaż wewnątrz płaczę. oddycham, chociaż już dawno utraciłam swoją porcję tlenu. usilnie chwytam się czegokolwiek, kogokolwiek, tworząc obraz idealnego, beztroskiego życia. okłamuję każdego z was, codziennie, w każdej sekundzie. co dzień zakładam maskę, przez którą brzydzę się własnego odbicia w lustrze. i mimo to jest jedna jedyna prawda. ukryłam ją głęboko między poduszkami na łóżku. każdej nocy przejmuje nade mną pełną kontrolę. jedynie w snach mogę być sobą. nie muszę bać się słuchania serca, bo tam ono ma całkowitą rację. a tutaj, w rzeczywistości? po prostu egzystuję. ./ Briefly
|
|
 |
|
Czas leczy rany, taa, chuja jest w tym prawdy
Każdy dzień od tamtej chwili niczego nie jest warty. MQ
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza. I znów się nie znamy, i mijamy wśród pytań /Bonson
|
|
 |
|
Wczoraj było do dupy,dzisiaj jest do dupy,jutro pewnie też będzie do dupy...czyżby upragniona stabilizacja?
|
|
 |
|
I teraz powiedz mi prosto w oczy, że mnie nie kochasz.
|
|
|
|