 |
|
a może ja się wstydzę tego, że cię kocham?
|
|
 |
|
Pamiętny wieczór 2008 roku, minęło 5 lat, a ja wciąż pamiętam t tak jakby wydarzyło się wczoraj. Ostatnia dyskoteka w starej szkole . Razem z nią zadedykowałyśmy Tobie i twojemu kumplowi piosenkę, kompletne szaleństwo . Gdy do was podeszłyśmy ty rzuciłeś patrząc w moją stronę - ja biorę tą, a ty weź tamtą . Podszedłeś do mnie i przyciągnąłeś do siebie . Wolna piosenka zabrzmiała w głośnikach, zarzuciłam ci ręce na szyję i zaczęliśmy tańczyć w rytm muzyki . Deptałam ci po palcach, wciąż to pamiętam . W połowie piosenki przytuliłeś mnie tak mocno, że prawie nie mogłam oddychać . Wszystkie oczy były zwrócone na nas. Czułam się jak w transie . Nawet nie pamiętaj do jakiej piosenki tańczyliśmy . To zdarzenie zmieniło bieg mojego życia, potem było jeszcze lepiej, do czasu.
|
|
 |
|
Kocham szczęśliwe zakończenia, rzadko mi się zdarzają i chyba dlatego są takie wyjątkowe.
|
|
 |
|
"Jeden dzień, jedna noc a w życiu jakby piękniej, byłam z nim parę chwil, było tak namiętnie.."
|
|
 |
|
Wyłączam telefon, to pogadaj sobie z pocztą.
|
|
 |
|
Czy żałuje? Oczywiście, że nie. Nie można żałować tego, że się było szczęśliwym.
|
|
 |
|
Każda sekunda z Nim, to jak jeden oddech dla życia.
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza i znów się nie znamy i mijamy wśród pytań.
|
|
 |
|
" Wole czekać na prawdziwość niż przejechać się donikąd. "
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że jak człowiek jest uśmiechnięty to jest szczęśliwy. Chyba ich pojebało?
|
|
 |
|
Ty uwielbiasz mnie ranić i to chyba nie jest spoko.
|
|
 |
|
Masz 37 powodów by się zabić, 37 worków, a w środku cannabis, od wtorku do wtorku tak mija Ci tydzień, 37 wątków w komiksie zwanym życie.
|
|
|
|