 |
|
Po prostu uciec gdzieś daleko, z dala od świata fałszu.
|
|
 |
|
Kiedy tracisz nadzieję, nie dbasz o resztę.
|
|
 |
|
cześć , całkowicie oszalałam na Twoim punkcie.
|
|
 |
|
Teraz powrócę do realiów, niebo nocą pełne gwiazd.
|
|
 |
|
Mimo wszystko, coś mówiło: więcej!,
Gdy byliśmy blisko siebie, splatało ręce
|
|
 |
|
Mijam o mały włos zwątpienie więc nie pierdol,
Że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
chciałbym coś wiedzieć teraz na pewno,
to moja udręka, to jej sedno. wiem tylko,
że wszystko się zmienia, coś jest a później tego nie ma.
to nie ściema, każda historia ma swój dylemat,
ma swój początek i koniec jak poemat,
nowy temat, kreci i nęci, a później umiera.
|
|
 |
|
Bywało, że serce było jedynie marginesem, tym nic nie znaczącym, potrzebnym by zapisać zaledwie parę wątków, których równie dobrze mogłoby zupełnie tam nie być. Uczucia? Sterta kurzu, syf gromadzący się gdzieś pomiędzy, nigdy nie uważałam, że potrafię im podołać, nigdy też nie dzieliłam się nimi, bo nadzwyczajnie nie było po co. A szczęście? To parę reguł, sprostowań w życiu, bez terminowej definicji, bez zaprzeczeń i skrupułów, dziś go nie ma, bo szczęściem był On. / Endoftime.
|
|
 |
|
Chwytam Cię za rękę i trzymam jak szczęście , jesteś moim życiem i wszystkim tym , co piękne .
|
|
 |
|
i każdy dalszy krok uniemożliwiał Jej oddech.
|
|
 |
|
Czas leczy rany, taa, chuja jest w tym prawdy.
Każdy dzień od tamtej chwili niczego nie jest warty.
|
|
|
|