 |
|
fragmenty chwil z wyobraźnią przesiąkniętą złudnymi nadziejami, oddech gubiony gdzieś w tle wczorajszego dnia, i ból przeszywający na wskroś każdy sześcienny milimetr ciała, ten morderczy ból pękającego serca, wiesz.. to wszystko traci sens. / endoftime.
|
|
 |
|
'Możesz mieć pewność zatańczę na twoim grobie
|
|
 |
|
mam ochotę na całonocną rozmowę z Tobą ♥
|
|
 |
|
Ludzie uwierzyli we mnie, wtedy kiedy ja uwierzyłam w siebie. [fuuck_me]
|
|
 |
|
Jak łatwo jest zniszczyć człowieka? Łatwiej niż Ci się wydaje. On zniszczył mnie jednym słowem "nie" przed tak często powtarzanym "kocham Cię"
|
|
 |
|
Pierwsze płatki śniegu witam nikotynowym dymem. Na płucach zaległa mi miłość do Ciebie, już nawet nie staram się jej pozbyć. Zaprzątasz mi myśli. Jesteś w każdym moim ruchu, każdym oddechu, niczym mały pasożyt, który wyniszcza mnie od środka. Przepraszam. Za to, co powiedziałem, pomyślałem, zrobiłem. Zraniłem Cię, bo Cię pokochałem. Tu tkwi defekt mojego istnienia. Wraz z tą zimą, która formułuje się za oknem - poddaję się. Wybacz. / pierdol.sie.kocie
|
|
 |
|
Jest gorzej niż kiedykolwiek, nienawidzę tej pieprzonej samotności.
|
|
 |
|
ta słodka naiwność, kiedy myślisz, ze ktoś Cię potrzebuje.
|
|
 |
|
to całe życie jak słona kropla . [pih ♥]
|
|
 |
|
pamiętam jak szłam do szkoły trzymając książkę od historii w ręce i modląc się, żeby mnie nie spytała . nagle ktoś mi zakrył oczy. od razu wiedziałam, że to On , poznałam te ciepłe dłonie. wypowiedziałam Jego imię . 'skąd wiedziałaś!?' - krzyknął . zaczęłam się śmiać. 'z czego się uczysz kujonie?' - zapytał. 'historia' - odpowiedziałam . nagle wziął mnie na ręce i powiedział 'dziś nie pójdziesz do szkoły' . byłam bardzo ciekawa , gdzie mnie zaniesie. 'zamknij oczy' - wyszeptał. i kiedy już doszliśmy do tego miejsca.. obudziłam się. [paktoofoonika]
|
|
|
|