 |
|
życie się kończy i tak pomału.
|
|
 |
|
według własnych zasad. Nie jako zabawka
|
|
 |
|
wakacyjny wieczór na osiedlach, po tej kłótni, nie było go z nami, biorąc z butelki następny łyk, w płuca wzięłam kolejny buch. spoglądając za siebie zauważyłam między blokami jego postać, powolnym krokiem szedł w naszą stronę, odwróciłam się. nie chciałam go widzieć, nie teraz, nie miałam mu nic więcej do powiedzenia, prócz tego jak bardzo mnie zawiódł, jak bardzo zabolało każde z jego słów wykrzyczanych w nerwach. poczułam dłonie delikatnie zatrzymujące się na moich biodrach, do ust przyłożyłam szluga zaciągając się jak najmocniej, szybkim ruchem odwróciłam się w jego stronę, wypuściłam z płuc dym, prosto w jego twarz. w jednej chwili wyrwał mi go z dłoni, przydeptał butem, zatapiając swoje wargi w moich zastąpił z mojej strony oburzenie. uśmiechnął się i niby obojętnym tonem wydusił 'mała, wiesz doskonale, że to było o wiele lepsze niż to świństwo, które wcześniej przykładałaś do ust. wiem, jestem chujem.. chujem który potrzebuje jedynie Ciebie, naprawdę przepraszam' / endoftime.
|
|
 |
|
Daj mi szansę. Po prostu. Naprawdę to kurwa aż takie trudne? Nie zawiodę, obiecuje.
|
|
 |
|
Pomyśl jak mogłoby być nam razem dobrze. Twoja kolej, ja muszę od marzeń o Tobie odpocząć.
|
|
 |
|
Głupio tak bez Ciebie przy mnie.
|
|
 |
|
smutno , pesymistycznie , żałośnie , niejasno , chujowo mi tak . / wszystko.albo.nic
|
|
 |
|
Pokaż mu, że Cię nie zniszczył, że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z Tobą.
|
|
 |
|
szukając przyszłości pomiędzy każdym, kolejnym ruchem jego źrenic, gdzieś w tle, wśród tysięcy muśnięć, pozostawiać przeszłość słów na jego ustach, w obu dłoniach trzymając teraźniejszość chwil. / endoftime.
|
|
 |
|
Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój / eldo
|
|
 |
|
Łatwo powiedzieć zapomnij o nim i idź dalej. Jak bez niego nie potrafisz. Wszystko przypomina Ci wspólnie spędzone razem chwile. Później zostaje tylko natłok myśli w głowie. Przecież to On miał być tym jedynym. To z nim miałaś iść dalej przez to pojebane życie. To On sprawiał, że nie było miejsca na nudę, nawet kiedy nie byliście razem, gdy łączył was tylko telefon. Wiedziałaś, że jest gdzieś blisko, czułaś jego zapach, chociaż nie był obok Ciebie. Miałaś stuprocentowe zaufanie. Wiedziałaś, że myśli o Tobie w każdej sekundzie swojego życia. Po prostu to czułaś. A On tak po prostu zawiódł Ciebie, oraz złamał Twoje serce. Sprawił Ci ból, którego nigdy nie będziesz w stanie wyrzucić ze swojego serca. Więc jak zapomnieć ot tak? iść dalej? A przecież podobno "od słowa do czynu" ... / antuanek
|
|
|
|