 |
to co między nami było, dawno już umarło .
|
|
 |
teraz to ja mam wyjebane, dziękuję za uwagę .
|
|
 |
nie poradziłam sobie z miłością, przegrałam .
|
|
 |
`znalazłam sobie lepszego co wcześniej wydawało mi się nierealne. zaufałam, pokochałam, równocześnie otrzymując najwspanialszy prezent w moim życiu.` tak . chciałabym móc w końcu coś takiego powiedzieć : D
|
|
 |
teraz to ja ustalam granicę, teraz jestem tą, o której zapomniałam że jestem .
|
|
 |
Moblowicze wszystkiego co najlepsze w nowym roku ! : D duużo miłości , żeby uśmiech nie schodził z waszych twarzy , żeby się spełniły wszystkie wasze marzenia , oczywiście zajebistej dzisiejszej imprezy : ) : *
|
|
 |
JUTRO NAM BĘDZIE WSTYD, TERAZ TAŃCZ! NIE MÓW NIC. / video, idealnie pasuje♥
|
|
 |
naprawde pijanym się jest wtedy, kiedy leżąc, trzeba się czegoś trzymać, żeby się nie przewrócić /mistrzowie.org
|
|
 |
nie wiązałam z nim jakichś szczególnych nadziei. wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. spędzałam z nim troche czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu, wiele się od niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. dziś jest w sumie mi smutno bo wiem, że już nigdy nie porozmawiam z nim jak kiedyś . czasami mi go brakuje, tak po prostu .
|
|
 |
czasami trzeba przejść przez piekło, aby odnaleźć szczęście i radość życia. Wszystko co spotyka nas w życiu, ma nas czegoś nauczyć. to właśnie kreuje nas samych i to, kim jesteśmy .
|
|
 |
jesteście tak żałośnie prości. wystarczy kawałek zgrabnego tyłka i już nie wiecie jak się nazywacie .
|
|
 |
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
|
|