 |
|
tęsknie za nim... nie zależnie od tego w jakiego zmienił się łajdaka.
|
|
 |
|
i kiedy wspomnienia tłuką się po szybach... staram się starannie zasunąc rolety.
|
|
 |
|
tak się nie da. nie potrafię zmusic mojej wyobraźni aby wyrzuciła cię z listy moich marzeń niedokonanych.
|
|
 |
|
bo to jest właśnie ta cholerna sprawiedliwośc, która cieszy się z każdej twojej porażki...
|
|
 |
|
Obserwujesz go zachowując dystans, kochasz patrzeć jak się uśmiecha.
|
|
 |
|
jeżeli się do Ciebie uśmiechnę, to przytulisz mnie - tak mocno ?
|
|
 |
|
Wszystko jest ważne, gdy mówię o tym z Tobą.
|
|
 |
|
zostań moim osobistym odtwórcą księcia z bajki... mógłbyś?
|
|
 |
|
iskierki w jej oczach z każdym dniem gasną. ona sama coraz bardziej przypomina zmęczoną życiem dziewczynę...
|
|
 |
|
Nieraz wszystko pierdolnie jakby wybuchł dynamit.
Nawet ludzie ze stali płaczą tutaj nieraz./wbu
|
|
 |
|
wiem, że ty nie masz sumienia. ale do cholery przestań się w końcu mną bawic!
|
|
 |
|
Czemu tak musiało być
proszę nie pytaj mnie
Stało się, co miało stać.
Los widać tak już chce. / Droga do Eldorado
|
|
|
|