 |
|
udowodnię ci, że sobie bez ciebie poradzę.! poradzę. rozumiesz?
|
|
 |
|
dzięki niemu wiele rzeczy tak po prostu na nowo nabrało sensu...
|
|
 |
|
-wiesz księżniczko wszystko musi się kiedyś skończyć.- powiedział głaskając ją po głowie. potem odszedł. nie oglądając się za siebie.
|
|
 |
|
nigdy nie byłam skautem. nie lubiłam ćwiczyć na w-f-ie... na pewno nigdy dobrowolnie nie pójdę do wojska. może moja kondycja nie jest wzorowa, ale jednego możesz być pewny. gdybyś kiedykolwiek potrzebował mojej pomocy pobiegłabym za tobą choćby na koniec świata.
|
|
 |
|
nikt nie jest bardziej upośledzony od człowieka, który dobrowolnie pozbywa się miłości skarbie...
|
|
 |
|
oczy...twoje oczy, które za dużo naoglądały się niedogodności tego świata...
|
|
 |
|
możesz kontrolować wszystko, ale sny i tak będą płatać ci figle. nadal będziesz w nich najszczęśliwszą osobą pod słońcem.
|
|
 |
|
wiara jest jak choroba. im bardziej w coś wierzysz, tym gorzej ci się pogodzić z tym, że to nigdy nie będzie twoje.
|
|
leaa dodał komentarz: do wpisu |
27 sierpnia 2010 |
 |
|
-obiecaj, że nigdy mnie nie opuścisz. -kochanie. nie można obiecywać czegoś co jest nierealne...
|
|
 |
|
lubiła zatracać się w jego wielkiej szarej bluzie. lubiła mówić do niego 'kochanie'. lubiła kiedy całował ją po szyi. lubiła kiedy był blisko. lubiła... i to niestety wszystko.
|
|
 |
|
i czując Cię obok, nie powiem Ci znowu jak często się boję.
|
|
|
|