 |
|
Cholernie mi szkoda że nie umiemy ze sobą rozmawiać, bo to nie ma przyszłości, a zapowiadało się tak fajnie.
|
|
 |
|
i tak po raz kolejny zniszczyłeś moje marzenia.
|
|
 |
|
wyrzucić wspomnienia tak, żeby już nie wróciły... da się? prawda?
|
|
 |
|
ślad, który jest zbyt świeży żeby go zadeptać...
|
|
 |
|
zbyt perfekcyjny żeby widzieć ile traci.
|
|
 |
|
życie czasami staje się nieobliczalne...
|
|
 |
|
zapomniałam się zaszczepić. na uczucie zwane miłością.
|
|
 |
|
tonę... tonę pośród kłamstw, które coraz bardziej mnie przerastają...
|
|
 |
|
żeby ci tak któraś dokopała...żebyś nie mógł spać przez nią w nocy.żebyś modlił się aby odebrała telefon.żebyś odwiedzał miejsca w, których bywała. żebyś kurwa w końcu cierpiał tak jak ja...
|
|
 |
|
bo brak mi słów. na to jak łatwo rozjebałeś moje uczucia...
|
|
|
|