 |
|
wyłącz gadu-gady, usuń nk, facebook , fbl i inne pierdoły,
wyłącz telefon.. i zobacz kto pierwszy zapuka ci do drzwi.
|
|
 |
|
- wcale nie byłem pijany .
- stary , pytałeś się swojej matki czy ma dzieci
|
|
 |
|
To koniec, dopij piwo i spal papierosa, idź spać dziewczyno, on już Cie nie kocha.
|
|
 |
|
Łzy są tuszem z długopisu wylewam je na papier to cos w formie listu.
|
|
 |
|
są tacy, którym z zasady ręki nie podaje
|
|
 |
|
idę o zakład że wszystko będzie grało, ułoży się kochanie co by się nie działo
|
|
 |
|
nauczył mnie kochać, tak bezgranicznie, jak nigdy nikt.
|
|
 |
|
lubię Cię mieć przy sobie godzinę, czasami 2, ewentualnie całe życie.
|
|
 |
|
czytam w pizdni, czytaj mam to w piździe
|
|
 |
|
wszyscy są hipokrytami, tylko nie ja
|
|
 |
|
za bardzo kocham życie, żeby tak żyć
|
|
 |
|
Siedziała na parapecie z kubkiem ciepłego mleka, patrząc na gwiazdy, myśląc o nim.Miała założoną jego bluze i słuchała jakieś nudnej piosenki, która akurat leciała w radiu. Było już dosyć późno.Wzięła do ręki telefon, weszła w funkcję sms i napisała : Mimo tego , że dzielą nas kilometry i mimo tego ,że dobrze się bawisz teraz z kumplami chciałam ci napisac, że dziękuję za wszystko. Chwile jeszcze zastanowila sie, czy dac mu tą błahą buźkę z dwukropkiem i gwiazdką na sam koniec, wkońcu nie liczyła na nic wielkiego, po prostu chciała mu podziękować za to, że się nią interesował. Jednak po przemyśleniach zrezygnowała z tego . Wysłała mu tą wiadomość i wróciła do swych przemyśleń. Nagle poczuła wibracje telefonu . Dzwonił do niej . Odebrała.Usłyszała jego głos, który tak uwielbiała nie wiedział co ma powiedziec. On zaczął : Wiesz ja Cie też. Wiem, że zapewne nie wiesz co powiedziec ale ja Cie KOCHAM. Jej oczy zaczeły napływać łzami.A on dodał: - Kotek nie płacz bo nie ma powodu . < 333
|
|
|
|