 |
|
Bo jak drugiej osobie zależy to nigdy nie przestanie walczyć, nie odejdzie. Mimo wszystkich przeciwności i przykrości będzie obok, bo prawdziwa miłość nigdy nie minie! Pamiętaj, że to zdarza się tylko raz.
|
|
 |
|
sory, ale jeśli tak to ma wyglądać to piona, nara z fartem. Może nie potrafimy być niczym więcej niż krótkim romansem
|
|
 |
|
i co mi teraz powiesz? że żałujesz decyzji, żałujesz że mnie zostawiłeś, żałujesz że zdradziłeś, żałujesz że traktowałeś jak tanią zabawkę? a ja Ci powiem, żałuję że zaufałam.. weź spierdalaj.
|
|
 |
|
Nie odzywajac sie caly dzien tylko Ty potrafisz zadzwonic z przeprosinami tłumacząc się ze byłes bardzo zajety nastepnie powtarzajac 15 razy jak bardzo bardzo bardzo mocno mnie kochasz.
|
|
 |
|
niby co ty o mnie wiesz ? takie rzeczy opowiadasz ..
|
|
 |
|
Wyjebane mam, po co znów spinać się? Krzyż na drogę przyjacielu, bywaj zdrów, trzymaj się
|
|
 |
|
Jak ludzie, którzy po 8 latach znów sa razem od ponad 2 lat moga sie tak rozsatc z dnia na dzien? gl. jak moga sie rozstac?? przeciez to juz przeznaczenie... nie istnieja przypadki, wiec to spotkanie bylo znakiem z niebios dla nas...
|
|
 |
|
Teraz to już nawet nie obchodzi mnie czy masz inną, czy mnie kochasz... Jetem pewna mojej milosci do Ciebie i wiem, że zniose kazdy cios z Twojej strony... moze kiedys zrozumiem, ze ratowanie tego zwiazku bylo ogromnym bledem, ale na dzien dzisiejszy nie zamierzal sie poddac... bede o nas walczyc i sprawie, ze Ty tez bedziesz...
|
|
 |
|
Bo on jest od kilkunastu miesięcy tą najważniejszą osobą w moim życiu, a dlaczego ? Bo to on, jako jedyny ma do mnie nieziemską cierpliwość , on daje życiu sens, bo dzięki niemu mam dla kogo żyć, bo przy nim za każdym razem czuję się tak jak nigdy wcześniej, bo jego życie jest moim życiem, bo nie liczy się nic oprócz tego żeby na jego słodkiej japce widniał uśmiech, bo mimo wielu zła on nadal był, jest i będzie./przytulona.do.niego
|
|
 |
|
kolejny powod by zyc tak jakby jutra mialo nie byc.... miej wyjebane a bedzie Ci dane
|
|
 |
|
"pamiętaj księżniczko, łobuz kocha bardziej... "
|
|
 |
|
probuje, staram sie, walcze sama ze soba, sam siebiee nie poznaje, odnalazlam sobie spokoj, ktorego nigdy nie mialam.... tylko po co???? po to bys teraz sprawdzal moj prog wytrzymalosci?? bedziesz mnie testowal jak krolika doswiadczalnego?! a pojde do casyna na cala noc, a pojde na balety, a wpierdole se koperte, a zjaram sie, a pojade na caly dzien na off road i co jeszcze??? czlowieku, ja juz nie wytrzymuje!!!! jesli nie chcesz tego dluzej ciagnac powiedz, przestane sie przynajmniej starac i nie bede sie czula jak kretynka!
|
|
|
|