 |
|
mam wrażenie, że znam Twoje myśli.
wciąż bez Ciebie tracę zmysły.
|
|
 |
|
Wkrótce to będzie tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
Wiedzieliśmy, że ten dzień nadejdzie, wiedzieliśmy to już wcześniej.
|
|
 |
|
nie rozumiem po co wypowiadasz w moim kierunku jakiekolwiek słowa. nie rozumiem po co cały czas powtarzasz: 'przepraszam'. miałeś swoje pięć minut, na które czekałam, bardzo długo - nie skorzystałeś. więc proszę Cię, nie proś mnie teraz o to, bym Cię wysłuchała - bo teraz, gdy w końcu ułożyłam sobie życie, nie masz prawa wpieprzać się w nie ze swoim wrednym uśmiechem. / veriolla
|
|
 |
|
Tak długo bałam się o tym mówić, tak bardzo nie chciałam o tym myśleć, nienawidziłam tych wszystkich miejsc, w których byliśmy razem. Paraliżujący ból, który towarzyszył mi każdego dnia opanował moje ciało w każdej jego części, był zawsze i wszędzie, nie potrafiłam się go pozbyć. Coś we mnie pękło. Nie chciałam, nie umiałam, nie mogłam zrozumieć tego co się stało - z każdym dniem prosiłam Boga, by wymazał to z mojej pamięci. A dziś? Dziś zrozumiałam, że to, czego się tak bardzo bałam jest częścią mojego życia - nie cofnę czasu, nie zmienię biegu zdarzeń. Miejsca, w których nie potrafiłam przesiadywać - są teraz moim drugim domem. Myśli - które przypominają mi o Tobie, są nieodłącznym elementem mojego życia. A wspominanie stało się czymś pięknym, czymś co pozwala mi na codzienne 'inno - wymiarowe' kontaktowanie się z Tobą. / buziaczek.and.cukiereczek / dla ;*
|
|
 |
|
Dostałam od Niego to pełne poczucie opieki - ramiona, które potrafiły otulić moje, wedle nastroju, na wysokości barków czy talii; dłonie, które zaciskały się na moich lub głaskały mnie po głowie, ramieniu, brzuchu czy plecach; troskę, która przemawiała jego głosem zadając wciąż pytania czy wszystko w porządku, dobrze się czuję, czy lepiej, na które odpowiadałam raz na jakiś czas, w między czasie ucinając sobie drzemki. Dostałam te wargi, ten język, te serie pocałunków, a nie roztkliwiając się, całuje najlepiej. Mogę wymieniać całą paletę jego narządów - brzuch, który zabójczo mnie kręci, tyłek, którym się potężnie jaram, ale jedną cząstkę uwielbiam w nim najbardziej i to o jej zdobycie i funkcjonowanie będę walczyć najmocniej-serducho, które tak pięknie bije mu w piersi.
|
|
 |
|
Tak okropnie trudne było uświadomienie sobie, że już nie wrócisz. / .
|
|
 |
|
Tylko ja sypiam w jego ramionach.
To dla niego zostałam stworzona.
Tylko mnie nazywa kochaniem.
To mój teren pod jego ubraniem.
To moje imię ma na ramieniu.
Tylko ze mną na tylnym siedzeniu.
Moje paznokcie na jego plecach
i to ja będę matką jego dzieckaa. / wdowa, miażdżysz starym kawałkiem :)
|
|
 |
|
wiesz co? myślę że świat się bardzo porobił... kiedyś dzieciaki biegały pod blokiem z podróbą piłki nożnej i za skakanką? a teraz małolaty uganiają się za hektolitrami wódy i fajami. Realiaa...;/ / zakochanatita
|
|
 |
|
` wiesz ? On też to bardzo luuubi.
|
|
 |
|
jestem już szczęśliwa bez niego,wyleczyłam się z tej chorej miłości do tego faceta , a on sam został zamknięty na dnie serducha pod nazwa "sentyment"./namalowanaksiezniczka
|
|
|
|