 |
|
czemu on jest taki fajny? ;/
|
|
 |
|
A potem potłukł jej duszę bo wypuścił ją z dłoni nim dostała skrzydeł... ;(
|
|
 |
|
Zbieg okoliczności ?! Gdy porzuciłam nadzieję, skończyłam z tęsknotą do Ciebie, nie czekałam aż się odezwiesz. Śnisz mi się właśnie tej nocy. I nagle odzywasz się , jak by nigdy nic ?! I znów pojawiają się setki myśli ! I ta pieprzona nadzieja ! Nienawidzę tego ! Nienawidzę Ciebie.
|
|
 |
|
daje sobie spokój, mija tydzień, nie cały miesiąc, powoli wszystko wraca do rzeczywistości, a potem On się odzywa i od nowa jebie mi cały świat .
|
|
 |
|
nie graj ze mną w tę popieprzoną grę, nie podsycaj nadziei, aby później znów ją rozkruszyć
|
|
 |
|
Ja wiem , ze najlepiej byłoby nie czuć nic albo cofnąć czas.
|
|
 |
|
Noce stanowczo za często zsyłają Ciebie do moich snów.
|
|
 |
|
czuję , że gdy zrobię jeden zły krok wszystko poleci w kurwe.
|
|
 |
|
Idziemy przytulamy się całujemy - budzę się kurwa to tylko sen .!
|
|
 |
|
zawsze czekam, czy do mnie napiszesz, a jak już to zrobisz, cieszę się jak dziecko..
|
|
 |
|
Chciała patrzeć w jego cudowne oczy, zatapiać się w jego ciepłych ramionach. Chciała chłonąć jego zapach i smakować jego ust. Chciała być przy nim i go wspierać. Chciała pomóc mu się rozwijać i wykorzystywać swój potencjał. Chciała być dla niego pocieszeniem. Chciała wyciągnąć go z tego bagna w jakie się wpakował. Chciała uwolnić go od problemów i ciągłych wagarów. Chciała być przy nim w trudnych chwilach i w cudowne dni. Chciała poświęcać mu swój czas. Chciała spędzać z nim każdą wolną chwile. Chciała oddać mu swoje serce. Chciała jego.
|
|
|
|