chyba się rozchorowałam . siedzę owinięta kocem , a misiek poszedł zrobić herbaty. wpadł bez zapowiedzi , byłam pewna że zostanie w domu , uczyć się do matury . No ale przecież nie każe mu wracać ;) Ktoś w końcu musi się mną zaopiekować ;> /r23
"Mówiłaś mi, że mam się zmienić,
Lecz jak to zrobić gdy od lat sami jesteśmy w sobie uwięzieni,
Komu mam wierzyć, co nazwać zaufaniem,
Czym jest - honor, szacunek, duma, prawda ponad prawem" ♥ O.S.T.R