 |
|
I nawet nie będziesz wiedzieć, gdy to wejdzie w rzeczywistość
Bo traci swoją wartość to, co Ci łątwo przyszło
A to chyba dowód na to, że doskonałość jest fikcją
|
|
 |
|
nie ma we mnie strachu, jestem spokojny,
bo nie mogę nic stracić i niczego udowodnić.
|
|
 |
|
Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy.
|
|
 |
|
Zajrzyj czasem do mnie, czekam.
Zostaw zapach, którym chcę oddychać.
Daj trochę ciepła, którym chcę się ogrzać.
|
|
 |
|
Ale twoja miłość nie jest rodzajem miłości, którą możesz utrzymać
|
|
 |
|
Pogubiliśmy się
To zaszło za daleko
Teraz nigdy już nie znajdę
Kawałków mojego serca
Dość już straciliśmy
Szukając prawdy,
Która była tu przez cały czas
|
|
 |
|
Prawda była tu przez cały czas
Powiedz mi jak ją przeoczyliśmy
Otworzyliśmy
Zamkniętą sprawę miłości
|
|
 |
|
Na moim dachu
Ciemność, a ja płonę z miłości
Nie potrzebuję dowodu
Jestem rozdarta
|
|
 |
|
Teraz kochanie, to mnie zabija
Mówię, że to mnie zabija
Ten fakt, że ciebie nie ma
Kochanie, spadam
Potrzebuję sposobu
Szukałam sposobu
Potrzebuję, byś był blisko
Kochanie, jestem skrzywdzona
|
|
 |
|
Próbuję to naprawić
Ale zachowujesz się jak idiota
To głupie z mojej strony
Że chcę to jeszcze ciągnąć
|
|
 |
|
Które z nas
Tak naprawdę to skończyło?
|
|
 |
|
Czy to się stało kiedy po raz pierwszy się pocałowaliśmy?
Ponieważ, rani mnie to, że pozwalam temu odejść
Być może dlatego, że spędziliśmy tyle czasu razem
I wiedziałam, że nic więcej z tego nie będzie
Nigdy nie powinnam Ci pozwolić na troskę o mnie, kochanie
Być może dlatego jestem smutna, gdy dostrzegam, że jesteśmy osobno
Nigdy nie zamierzałam Ci siebie oddawać
Próbuję zrozumieć, jak udało Ci się skraść moje serce
|
|
|
|