 |
|
dojrzałe podejście zawsze było Ci obce,
dziś to nieistotne, przecież Tobie ma być dobrze,
ja dam uśmiech, Ty dasz wiarę, że prawdziwy,
a ja dalej poudaje, żyjąc jakbym żył na niby.
|
|
 |
|
swoim bliznom nadajesz sentyment życia,
czy to Twoja głupota? o nic więcej nie pytam
|
|
 |
|
Małe porażki dają nam wielki powód do bólu,
a nie potrafimy nawet posłuchać rozumu.
|
|
 |
|
Ty dałeś mi wiarę, że te słowa mają wartość,
a ja dopiero teraz przyjrzałam się Twoim kartom.
|
|
 |
|
bo żal w moim sercu, to niesmak tych zeznań.
|
|
 |
|
głos który podpowiada, że nie ma sensu Cię kochać,
głupotą jest kochać, to prawie skończona opowieść,
ale sama nie wierzę, że kiedykolwiek to powiem.
|
|
 |
|
Setki przemian spowodowanych przeżyciami,
wywołuje u mnie powolny uczuć zanik.
Przyjaciele wokół mnie też odeszli gdzieś,
Okazali się nie warci tej przyjaźni, wiesz?
Teraz ja mam w dupie wszystko, co mnie otacza.
|
|
 |
|
Jak spotkasz ich, pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.
|
|
 |
|
zakochałam się niewłaściwie, zaangażowałam zbyt wcześnie i prędko straciłam
|
|
 |
|
zacierasz swoją prawdziwość, aby nie czuć, że świat Cię rani.
|
|
 |
|
Nigdy nie poświęcaj dla kogoś wszystkiego. Ludzie odchodzą. Oni zawsze to robią.
|
|
|
|