głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sweetsin

''Wszystko mnie boli  gdzie byś mnie nie dotknął  to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił  to trafisz we mnie.”

paaaula19 dodano: 5 marca 2012

''Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie.”

''Życie jest jak puzzle  zamiast cieszyć się elementami  które ułożyliśmy  zwracamy uwagę na te  których nam brakuje.''

paaaula19 dodano: 5 marca 2012

''Życie jest jak puzzle, zamiast cieszyć się elementami, które ułożyliśmy, zwracamy uwagę na te, których nam brakuje.''

 CZ.2 Podniosłam na niego wzrok zdziwiona że pamięta o dacie naszego pierwszego pocałunku.Cała pierwsza klasa wpatrywała się w nas w skupieniu czekając na to co wydarzy sie za chwilę.Nie mogłam wydobyć z siebie głosu.Od tak dawna próbowałam zapomnieć o kolorze Jego brązowych oczu które wpatrywały się we mnie tak jak tego dnia Podkreśliłam Ci kilka uwag ale nawet z nimi praca jest genialna rzekła polonistka przywracajac nas do rzeczywistości.Położyła pracę na brzeg biurka Dziękuję to wszystko.A.I pomyśl o tym opowiadaniu dodała.Szybkim ruchem podniosłam się Przepraszam wyjąkłam patrząc pod nogi.Chciałam by zrobił mi miejsce bym mogła wyjść To ja powinienem Cię przeprosić już dawno temu za to co zrobiłem powiedział lecz nadal uniemozliwiał mi przejście.Nauczycielka na te słowa podniosła na nas wzrok Adrian swoje sprawy załatw poza szkołą a teraz wypuść ją No niech pani da mu szanse! doszły mnie słowa jakiegoś pierwszaka.Łzy cisły mi sie do oczu lecz nie mogłam wykonać żadnego ruchu.   pz

pozorna dodano: 5 marca 2012

[CZ.2]Podniosłam na niego wzrok zdziwiona,że pamięta o dacie naszego pierwszego pocałunku.Cała pierwsza klasa wpatrywała się w nas w skupieniu czekając na to co wydarzy sie za chwilę.Nie mogłam wydobyć z siebie głosu.Od tak dawna próbowałam zapomnieć o kolorze Jego brązowych oczu,które wpatrywały się we mnie tak jak tego dnia-Podkreśliłam Ci kilka uwag,ale nawet z nimi praca jest genialna-rzekła polonistka przywracajac nas do rzeczywistości.Położyła pracę na brzeg biurka-Dziękuję,to wszystko.A.I pomyśl o tym opowiadaniu-dodała.Szybkim ruchem podniosłam się-Przepraszam-wyjąkłam patrząc pod nogi.Chciałam by zrobił mi miejsce,bym mogła wyjść-To ja powinienem Cię przeprosić już dawno temu za to co zrobiłem-powiedział,lecz nadal uniemozliwiał mi przejście.Nauczycielka na te słowa podniosła na nas wzrok-Adrian,swoje sprawy załatw poza szkołą,a teraz wypuść ją-No niech pani da mu szanse!-doszły mnie słowa jakiegoś pierwszaka.Łzy cisły mi sie do oczu,lecz nie mogłam wykonać żadnego ruchu.|| pz

 CZ.1   Mogę zająć pani chwilkę? spytałam wchodząc do klasy polonistki. Chodzi o prezentację?Jasne wejdź  powiedziała biorąc ode mnie pracę A spoko pierwszaki pomyślalam z ulgą zajmując pierwszą ławkę od sciany oczekując aż nauczycielka skończy czytać i przedstawi mi swoje uwagi.Wyjęłam z kieszeni telefon i już chciałam zacząć pisać smsa gdy do klasy wszedł chłopak Mógłbym napisać sprawdzian z wczoraj? Spytał.Nie musiałam podnosić głowy by wiedzieć kto to.Doskonale znałam ten głos jednak mimo to zrobilam.Nasz wzrok sie spotkał oczekując dalszego przebigu wydarzeń. Tak zajmij miejsce obok koleżanki powiedziała wskazując miejsce obok mnie.Podała mu sprawdzian i wróciła do czytania mojej pracy.Czułam sie zakłopotana nerwowo bawiąc się klapką od telefonu.Po chwili oczy polonistki sie zaszkliły.Wyjęła chusteczkę i otarła łzę Pięknę.. szepnęła. Aż się wzruszylam.Nie myślałaś o napisaniu opowiadania? spytała speszona Np o 31 październiku 2009r. wtrącił chłopak siedzący obok.   pozorna

pozorna dodano: 5 marca 2012

[CZ.1] -Mogę zająć pani chwilkę?-spytałam wchodząc do klasy polonistki.-Chodzi o prezentację?Jasne wejdź- powiedziała biorąc ode mnie pracę-A spoko pierwszaki-pomyślalam z ulgą zajmując pierwszą ławkę od sciany oczekując,aż nauczycielka skończy czytać i przedstawi mi swoje uwagi.Wyjęłam z kieszeni telefon i już chciałam zacząć pisać smsa,gdy do klasy wszedł chłopak-Mógłbym napisać sprawdzian z wczoraj?-Spytał.Nie musiałam podnosić głowy,by wiedzieć kto to.Doskonale znałam ten głos,jednak mimo to zrobilam.Nasz wzrok sie spotkał oczekując dalszego przebigu wydarzeń.-Tak,zajmij miejsce obok koleżanki-powiedziała wskazując miejsce obok mnie.Podała mu sprawdzian i wróciła do czytania mojej pracy.Czułam sie zakłopotana nerwowo bawiąc się klapką od telefonu.Po chwili oczy polonistki sie zaszkliły.Wyjęła chusteczkę i otarła łzę-Pięknę..-szepnęła.-Aż się wzruszylam.Nie myślałaś o napisaniu opowiadania?-spytała speszona-Np o 31 październiku 2009r.-wtrącił chłopak siedzący obok.|| pozorna

nie jeden z nas przeszedł w swoim życiu piekło  upadając na pysk chciał po prostu zmienić przeszłość

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

nie jeden z nas przeszedł w swoim życiu piekło, upadając na pysk chciał po prostu zmienić przeszłość

rób ze światem to co on z tobą   pierdol go.

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

rób ze światem to co on z tobą , pierdol go.

To coś więcej niż przyjaźń. Dużo mniej niż miłość.

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

To coś więcej niż przyjaźń. Dużo mniej niż miłość.

Ktoś powiedział że nasze decyzje a nie szczęśliwy traf decydują o przeznaczeniu

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

Ktoś powiedział że nasze decyzje a nie szczęśliwy traf decydują o przeznaczeniu

Życie to nie teatr  to bajka pisana na kacu.

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

Życie to nie teatr, to bajka pisana na kacu.

Bóg wie kogo kocham  diabeł wie z kim się zatracę.

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

Bóg wie kogo kocham, diabeł wie z kim się zatracę.

Wszystko proste stało się skomplikowane.

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

Wszystko proste stało się skomplikowane.

Jeśli boisz się sparzyć  nigdy się nie ogrzejesz .

elwira12345 dodano: 4 marca 2012

Jeśli boisz się sparzyć, nigdy się nie ogrzejesz .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć