 |
|
` nie chciałam się zakochać, ale kurwa te twoje oczy.
|
|
 |
|
Na dnie szuflady znalazłam pendrive,który jest właścicielem wszystkich naszych wspólnych chwil.To tam ukryłam wszystkie nasze zdjęcia i wrzuciłam na dno szuflady,byleby tylko nie przypominac o tym co było.Przez dłuższą chwilę trzymałam go w dłoniach.Serce podpowadałomi ,że chcę je obejrzeć,że chce sobie przypomnieć nasze szczęśliwe chwile,ale rozum mówił stanowcze :Nie! Wygrało serce.Przeglądałam te zdjęcia mając łzy w oczach,ale nie płakałam tylko uśmiechałam sie na Jego widok.Na niektórych wychodzilismy śmiesznie,na innych poważnie,ale na wszystkich wygladaliśmy na zakochanych.I pomyśleć,że to było 5 miesięcy temu.5 długich miesięcy,które kompletnie nas poróżniły.Ale przez te wszystkie miesiace wciaż mam nadzieję.Nadzieję, że te dni powrócą..Że nie będziemy traktować się jak dobrzy kumple,tylko tak jak kiedyś,jak partnerzy..Tęsknie..
|
|
 |
|
Nie zmienimy przeszłości możemy tylko zmieniać przyszłość.
|
|
 |
|
Nie wychodzi nam razem i nawet nie wychodzi osobno.
|
|
 |
|
prawdziwy mężczyzna to nie ten, który poda Ci rękę, kiedy przewrócisz się, potykając o sznurówkę swoich trampek. prawdziwy mężczyzna to ten, który Ci je osobiście zawiąże, nie zważając na Twoje protesty, że nie trzeba bo skoro w szpilkach się nie zabiłaś to w trampkach tym bardziej Ci to nie grozi.
|
|
 |
|
- widzisz ten nóż? - spytała, wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. stał jak wmurowany, nie wiedząc o co chodzi. - tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem. - wydukała, wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. wybuchnęła spazmatycznym płaczem. - a tak będzie płakać moja dusza. - powiedziała. - przykro mi kochanie. chociażbyś nie wiem co zrobiła, to koniec. nie weźmiesz mnie na litość. - powiedział, biorąc do dłoni kurtkę. - zaczekaj! pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce! - krzyknęła. zatrzymał się, tuż przed drzwiami. gwałtownym ruchem, wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową. - właśnie tak. będzie cichutko łkało, zwijając się z bólu, tam wewnątrz. - powiedziała, osuwając się na ziemię.
|
|
 |
|
słucham głosu serca. podążam za nim jak małe cielaki za swoją matką, zaraz po urodzeniu. prosi mnie o przerwę. prosi o urlop od bicia. przecież nie jestem w stanie mu odmówić.
|
|
|
|