 |
|
On nie jest moim chlopakiem. Ale kocham jego usmiech, jego oczy, jego zyczliwosc, i wszystkie te momenty w których sie razem smialismy. Chyba pokochalam naszá przyjazn.
|
|
 |
|
To dziwne, jak jedna glupia piosenka, przywraca tyle wspomnien.
|
|
 |
|
Jestem zazdrosna o kazdá dziewczyne która Cie kiedys przytulila; bo przez tá krótke sekunde, trzymala w ramionach, mój caly swiat.
|
|
 |
|
Drogi chlopcze, mam nadzieje ze zdajesz sobie sprawe z tego; ile kartek papieru zmarnowalam prubujác zapisac moje uczucia do Ciebie.
|
|
 |
|
kocham cie; ty cholerny idioto który ciágle mnie rani!
|
|
 |
|
Czy mialas tak kiedys, ze go poprostu nie nawidzisz, ale nie mozesz przestac go kochac?
|
|
 |
|
Czasami zatrzymuje sie na chwile, mysle o zyciu, i nabieram takiej wielkiej ochoty zeby poprostu walic glowá w sciane.
|
|
 |
|
płakała całymi nocami. cierpiała jak nigdy wcześniej. ból emocjonalny rozdzierał ją od środka. jednak, przed nim, udawała szczęśliwą. tłumiła w sobie rozpacz. uśmiechała się, imitowała radość. a na jego pytanie, co u niej, odpowiadała, że genialnie. nie chciała go usatysfakcjonować. wolała udawać szczęśliwą, niż tłumaczyć każdemu co jej jest. // anylkaa
|
|
 |
|
siadałam przy komputerze, czekałam 3 sekundy, ledwo zdążyłam się ogarnąć, a już witałeś mnie gwiazdką przy dwukropku. teraz monotonia, zero wiadomości. // anylkaa
|
|
 |
|
Boże, dlaczego byłam taka głupia?, dlaczego chciałeś abym tak cierpiała?, przecież robiłam wszystko, wszystko aby było wspaniale, dlaczego podsunąłeś pode mnie takiego człowieka? Chciałeś abym zmarnowała kawałek życia, a Bóg odpowiedział: nie, abyś zdobyła doświadczenie
|
|
|
|