 |
|
- Żono moja! - Mężu mój, ja Cię nie kocham, boś Ty chuj.
|
|
 |
|
Czego się spodziewać po tak prostej jednostce społecznej pozbawionej inteligencji.
|
|
 |
|
- jak sądzisz? - a co ja kurwa sąd ostateczny?
|
|
 |
|
jebiesz tanimi perfumami, zdziro.
|
|
 |
|
- wylizałbym twoją muszlę - od tego mam domestos, ale dzięki za chęci.
|
|
 |
|
Wzruszyłabym się, ale szkoda tuszu.
|
|
 |
|
Miłość to najgorsza choroba - od razu kładzie do łóżka.
|
|
 |
|
Jaraj sie przystojnym i dobrze ubranym chłopakiem. Cierp, że nie umie zrobić najprostszej czynności domowej.
|
|
 |
|
Dlaczego nie urodziłam się kilkadziesiąt lat temu, kiedy muzycy byli autentyczni, zaskakiwali swoimi tekstami i nie musieli być przystojni, by ludzie ich uwielbiali?
|
|
 |
|
- jak masz na imię? - sraczka. - o, rzadkie imie.
|
|
 |
|
hejt hejta hejtem hejtuje
|
|
 |
|
ledwo człowiek stanie się wolny a już ta cała męska hołota rzuca się na Ciebie jak na kawał świeżego mięsa.
|
|
|
|