 |
|
Wiesz... będąc na haju wyobrażałem sobie, że jestem panem całego świata, ale kiedy doszedłem do siebie, okazało się, że nie bywam niczyim panem, nawet siebie
|
|
 |
|
nie chcę dużo, chcę tylko coś znaczyć po tym wszystkim
|
|
 |
|
noszę w sobie wszystkie marzenia świata
|
|
 |
|
kurwa nigdy nie chcialam byc nikim, a jednak
|
|
 |
|
najgorsze są dni takie jak ten. Gdy cały świat jest dla mnie jak czarno biały film.Nic mnie nie cieszy , nawet gdybym dostała tysiąc złoty na zakupy nie pognałabym od razu do centrum handlowego i nie nakupiła tych nowych ciuchów, za ten tysiąc złotych najchętniej chciałabym być znów szczęśliwa. Mam znajomych , rodzinę , ale już nie mam Ciebie. Już nie mam tej pewności , że jestem komuś tak cholernie potrzebna. nie jestem czyimś priorytetem , oczkiem w głowie dla którego zrobi się wszystko. I brakuje mi tego cholernego bezpieczeństwa , brakuje mi Ciebie.
|
|
 |
|
Podejdź bliżej i czule mnie dotknij
|
|
 |
|
radzę ci skurwysynu biegnij, wszyscy Twoi znajomi polegli.
|
|
 |
|
Ja i Ty ubierzmy dziś to w proste słowa i ustalmy to by uniknąć rozczarowań
|
|
 |
|
Wrogie spojrzenia, nikt nie jest ideałem
|
|
 |
|
Zawsze kiedy chcę się związać z kimś, mam z tym przypał
|
|
 |
|
Rozmawiamy rzadziej, częściej to milczenie
|
|
|
|