 |
|
choć zapomniał o nas świat, nie tracimy nadziei
|
|
 |
|
muszę wytrwać, więc znikaj proszę cię
|
|
 |
|
nie jest okej, nie jest okej, cześć
|
|
 |
|
nikogo przecież nie potrzebuję.
|
|
 |
|
Marzę już o zimowych spacerach, o wieczorach z gorącą czekoladą, o lepieniu bałwanów, o bitwie na śnieżki i wiesz do tego wszystkiego brakuje mi tylko Ciebie, bo to z Tobą spędzałam tak zimowe wieczory.
|
|
 |
|
I nawet jeśli nie przetrwaliśmy tej próby to i tak wiesz, że do mnie zawsze możesz przyjść na herbatę, kawę.. cokolwiek. Zawsze moje drzwi będą dla Ciebie otwarte, tak samo jak moje ramiona. Zawsze możesz wpaść na rozmowę, film, albo chwilę w milczeniu. Gdy będziesz chciał się skryć przed światem, to przyjdź dam Ci schronienie. Tylko przyjdź, a wtedy coś wymyślę.
|
|
 |
|
Nasz dom będzie najpiękniejszym domem na całym świecie. Będzie w nim ekspres do kawy, wielki balkon, wanna i parapety całe obłożone miękkimi poduszkami. Na półkach będą stały nasze ulubione płyty i filmy, a w pudełkach bilety po przebytych koncertach we dwoje. W kuchni będziemy smażyć naleśniki, pić wino. W sypialni, na samym środku, będzie ogromne łóżko na, którym będziemy rozmawiać całe noce i tulić się do siebie. Cały ten dom będzie przepełniony po brzegi miłością, czułością i szczęściem.
|
|
 |
|
dzisiaj mamy szczęście, zmysły palą nas
|
|
 |
|
iść w przód nie musząc patrzeć w tył lub czuć jak los obraca plany w pył znów
|
|
 |
|
wtedy ćpałem mała i nie pamiętam czy w ogóle istniałaś
|
|
|
|