 |
|
kiedy włączam play, przyjacielu, wszystko gaśnie. włączam emocje, wyłączam światło, wszystko inaczej pachnie.
|
|
 |
|
chce tego bardziej, chce tego więcej niż najbardziej
|
|
 |
|
a żar się jeszcze tlił lecz we mnie uczucia stopił
|
|
 |
|
ludzie cię zranią albo ty będziesz ich ranił
|
|
 |
|
wewnętrzny chłód w sercu, stres i brak strachu
|
|
 |
|
tyle zła widzę wokół nas nie unosząc powiek
|
|
 |
|
ja wole kruszyć tu winyl i wole czerwień Twoich ust od hemoglobiny
|
|
 |
|
gdybyś zapytał mnie czy oddam komuś siebie, to powiedziałbym nie bo przecież w miłość nie wierzę. tak było do czasu kiedy poznałem Ciebie
|
|
 |
|
bezpiecznie, bo z dnia na dzień coraz mniej czujem
|
|
 |
|
i wiecznie się wzruszam i mięknę, a ty śmiejesz się ze mnie, a ja usycham i więdnę
|
|
 |
|
zmarnowane dni przekreślają nadzieje
|
|
 |
|
wszystko w twoich rękach, dlatego jest ci tak ciężko
|
|
|
|