 |
|
umiem rozpoznać kłamców, bo sama nim jestem.
|
|
 |
|
nie potrafię trwać przy kimś,komu nie jestem w stanie pomóc.
|
|
 |
|
jak ten czas nam zapieprza i nie mam jebanego pojęcia boy, gdzie ja mogę stać za pięć lat..
|
|
 |
|
progress to jeszcze nic w porównaniu z tym, gdzie możemy być
|
|
 |
|
pierdolą coś o lojalności skurwysyny
|
|
 |
|
możesz rozpalić tłum tym, czym kochasz.
|
|
 |
|
ja chcę odrzucić ten lament i poczuć dreszcze na plecach, odnaleźć szczęście, obiecać Ci serce, WIĘCEJ NIE UCIEKAĆ.
|
|
 |
|
jestem egoistą, nie szukam u Ciebie pomocy..
|
|
 |
|
dobrze wiesz, że nic na tym świecie nie jest wieczne, a samotność to taka straszna trwoga kiedy zostają tylko zdjęcia po tak wielu osobach żal jest chyba bardziej ciężkostrawny od prawdy trawisz go samotnie chcąc by było tak jak dawniej dawne dni przepadły, odbijają się echem, tych wszystkich twarzy z waszym wspólnym śmiechem urwanym jak hejnał tak po prostu i czasem tak po prostu chciałbyś to wszystko zostawić
|
|
 |
|
gdybym mógł, cofnąłbym się i spytał "dlaczego?" ale w sumie może nie miałbym, wspominać już czego ;)
|
|
 |
|
mogę stracić, mogę mieć, możesz olać mnie lub chcieć, ktoś ma coś, co Ty masz gdzieś, na przyjście i na wyjście "cześć", nie obchodzi mnie Twój fart i pech i czy znasz ten dźwięk wciąganych ściech, mam stan jakbym przeżył sam cały świata żal i szczęście.. jest tak obojętne
|
|
|
|