 |
|
dużo się uśmiechaj - dużo mi to daje
|
|
 |
|
o mój śnie, zależało mi na TOBIE, ale kiedy dotykam gwiazd one spadają mi na głowę
|
|
 |
|
chcę być tą, o której pamiętasz
|
|
 |
|
umarło we mnie coś cholernie istotnego, wielokrotnie
|
|
 |
|
jak mogę Cię znaleźć, skoro ukrywasz się przed samym sobą?
|
|
 |
|
mogło by być gorzej i na pewno będzie :))))))))))))))))
|
|
 |
|
Nie mam serca wiesz, chyba mi gdzieś wypadło, kiedy schylałem się, żeby sobie zapierdolić wiadro.
|
|
 |
|
wiesz, dziś się snuję po ruinach, które zbudowałam, to smutny finał, wyrwij ze mnie kamień
|
|
 |
|
może to nie wszystko jest spierdolone, tylko ja
|
|
 |
|
ścieżka do śmierci krótsza od centymetra.
|
|
 |
|
dawno bym dostała tu świra, ale już nie dostanę, bo mnie ŚMIERĆ PRZYTULIŁA za chwilę spojrzę Bogu w oczy, czaisz? i będzie mnie rozliczał z najdrobniejszych detali.
|
|
 |
|
moje serce przestało bić w tym momencie, już nigdy się do Ciebie nie uśmiechnę. leżę nieprzytomny. psy mówią ludziom, by sobie poszli i nie gapili się na ten zakrwawiony chodnik. bliscy poczują się strasznie źle, mama pewnie śpi myśląc, że spokojnie śpię. jutro ktoś powie jej, że się skończył mój czas. wiem jak zareaguje i mnie to zabija drugi raz.
|
|
|
|