 |
|
sama nie wiem kim jestem w twoich oczach, może mnie w nich nie ma i spokojnie śpisz po nocach
|
|
 |
|
jeszcze trochę czekaj. jeszcze trochę. ja też nie jestem szczęśliwy.
|
|
 |
|
będę pamiętał te pocałunki, nasze usta surowe w miłości i to jak dałaś mi wszystko co miałaś, i jak ja ofiarowałem Ci to co ze mnie zostało
|
|
 |
|
zastanawiam się tylko jak ci bije moje serce
|
|
 |
|
głośno potrafisz już tylko milczeć
|
|
 |
|
już z wiosny znów jak z bólu krzyczę
|
|
 |
|
nie mogę kurwa wybrnąć. zrób coś.
|
|
 |
|
zyj chwilą mówią, potem skaczą z okien
|
|
 |
|
a potem sam sie znajdzie powód,by zwatpić, czy to się oplaca. znajdziemy powod, by odchodzić i sto powodów, zeby wracac
|
|
 |
|
do dzisiaj pamiętam dwa uczucia tamtej chwili. nieskończoną miłość, a zaraz potem ogromny lęk, że coś może się przydarzyć tej miłości.
|
|
 |
|
czuje się prawie jak człowiek
|
|
|
|