Oczy miały kolor spiżu. Trzy pierwiastki: cyna, cynk i ołów; w intensywniejszym świele nabierały koloru fantazyjnie nieludzkiej żółci - ironia, należały do najbardziej ludzkiego człowieka, jakiego miałam okazję poznać.
Mówią, że miałem czas na konsekwencje
Bo straciłem wiele szans, które trzymałem w ręce
i czasami pędzę jak głupiec
myśląc, że szczęście i tak w między czasie gdzieś kupię.