 |
|
i był jej indywidualnym szczęściem, choć dalekim od jej ideałów, ale najważniejsze, że prawdziwym.
|
|
 |
|
A obiecałam sobie że przez Ciebie ani jednej łzy nie uronię ..
|
|
 |
|
Ile razy oferowaliśmy naszą miłość komuś, kto na to nie zasługuje. Ile razy spotykaliśmy się z obojętnością i odrzuceniem, ale warto szukać i nigdy nie rezygnować z miłości, która sprawia, że żyjemy.
|
|
 |
|
nie ważny jest opis, miejsca i daty.. ważne, że wokół same wariaty!.
|
|
 |
|
przyszła jesień, potem zima, wiosna lato.
minie rok, dwa, dziesięć.
zapomnisz.
|
|
 |
|
kiedy kogoś kochasz, twoje rzęsy podskakują i wychodzą z ciebie małe gwiazdki.
|
|
 |
|
czwarta, nawet dalej. skaleczony horyzont zapaskudził niebo. szkoda zachodu, nie śpię. powietrze jest jak niewidzialna farba. ta magia czwartej nad ranem...
|
|
 |
|
Ach!, muzyka gra! Kurtyna w górę!
Zaczynamy akt pierwszy spektaklu prozaiczne okrzykniętego życiem.
|
|
 |
|
nie wiem co dalej....co z tego będzie....ale się boję...
|
|
 |
|
odchodząc dał jej siedem róż i powiedział; będę Cię kochał do czasu gdy uschnie ostatnia z nich. Rozpłakała się, a on odszedł. Dopiero gdy był daleko zauważyła, że jedna róża jest sztuczna .. .♥
|
|
 |
|
przeźroczyste łzy Anioła rozbite o asfalt duszy...
|
|
|
|